reklama

Poród

No ja to raczej nie mam wątpliwości - wybieram tę, co jest w szpitalu , w którym zamierzam rodzic, czyli w Matce Polce.
Tym bardziej, że jest za darmo. Kurczę, Wiolcia, to w zasadzie już powinnyśmy się zapisywac, tzn. ja na pewno, bo tam z pewnością są tłumy chętnych.
 
reklama
no własnie kochana my to chyba powinnyśmy chociaż się dowiedzieć o terminy przyjęć zwłaszcza, że zapowiada się mnóstwo dzieciaczków grudniowych :) ja sie jeszcze zastanawiam gdzie się zapisać... czy do Krakowa jexdzic (45 km) czy do najbliższego miasta (15 kg)... pewnie szkoła rodzenia szkole nie równa...
 
Poszukaj w necie opinii o tych szkołach - może na forach.
Na bb też jest forum regionalne - zajrzyj tam, bycmoże taki temat już jest. Ja zresztą też sprawdzę.
Co do szkół, to faktycznie ciężka sprawa - różnych rzeczy tam uczą. Ja zamierzam się skupic na ogółach, oddychaniu itp. Pamiętam opowieści mojej siostry, jak ją uczono diety dziecka (słoiczki firmy x, bo inne trują), zalecano kosmetyki do kąpieli (płyn, oliwka firmy y, bo inne niedobre). Pieluchy też tylko firmy z, bo inne podrażniają. :no: Beznadzieja
 
Ja przez całą ciążę byłam nastawiona przez lekarza (zresztą nie jedego) że będę rodzić napewno przez CC. Nie odwiedzałam więć szkoły rodzenia. Jak trafiłam na patologię ciąży już po terminie, miałam godzinę na przygotowanie się i zaproszono mnie na porodówkę. Pamiętam jak na korytarzu spotkałam dziewczynę, która była nastawiona przez całe 9 miesięcy na poród naturalny, chodziła do szkoły rodzenia lecz w ten dzień jednak miała urodzić przez cesarkę. To ona w ostatnich minutach nauczyła mnie oddychać. Śmiesznie to wyglądało, jak tak dychałyśmy na tym korytarzu.
Ale się w mig nauczyłam i dzięki temu skupiałam się głównie na oddychaniu a nie na bólu.:tak:
 
A ja nie chodziłam do szkoły rodzenia bo u nas nie było. A dokładnie była jedna i do tego koszmarnie droga.

No i nadal tek jest...Własnie poszukałam. Jest przy przychodni ale nie wiem, czy maja w tym roku kontrakt NFZ..Do tego prowadzi ja lekarz, którego nie znosze...W pierwszej ciąży chciał mnie połozyć na patologie bo nie zauważył nadżerki,w 12 tyg, zmieniałam lekarza. Po porodzie jak przysłam z naderką to stwierdził, że na nfz jej nie usunie tylko prywatnie za 600 zł..Na nfz usunał mi ja w końcu lekarz, który prowadził mi pierwszą ciąże. No nic ale zadzwonie tam...
 
Ostatnia edycja:
Z tego co czytałam w gazecie to nie ma:crazy: Mam nadzieje, że do grudnia coś się zmieni bo od stycznia mamy nowego ordynatora na ginekologii i wprowadza wiele zmian.
 
reklama
Wiolcia właśnie dowiedz się bezpośrednio w szpitalu. Może za opłatą dadzą? U mnie w szpitalu też nie ma znieczulenia dlatego wybieram się do innego miasta rodzić. No ale jak będzie trzeba to się też urodzi w miejscowym szpitalu bez zzo :) Ja się tak na 100% nie nastawiam na zzo bo to różnie bywa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry