• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Poród

No tak, ale co zrobić, skoro innych nie ma? To się przecież nie może bardzo różnić. Są zdjęcia innych ssaków i wszystkie dość podobne - ewentualnie w innych kolorach ;)

Zresztą - czop to chyba najmniej ważny objaw (jeśli można jakiś nazwać mało ważnym), bo może znacznie poprzedzać poród. Ja to bym chętnie zobaczyła jak wody płodowe wyglądają ;)
 
reklama
Ewa - wody płodowe wyglądają jak... woda:-). Może ciut bardziej słomkowy kolor, coś pomiędzy wodą a rozcieńczonymi siuśkami. Mi się poród właśnie od wód rozpoczął... Czekałam na ten czop i nic, a gdzieś 10 dni przed terminem siedzę sobie (Wiolcia - można siedzieć!) i jem kolacyjkę a tu nagle PYK i coś poleciało. Jak wstałam to leciało po nogach ale nie chlustało jak fontanna:-). Poszłam się umyć, podgolić, dopakować i do szpitala. W drodze do szpitala zużyłam całą paczkę tych podpsko-pieluszek, które miałam kupione na "po" bo cały czas się lało... Ale bezboleśnie:-):-):-). Czop - jeśli kiedykolwiek był - odpadł niepostrzeżenie. Śluz taki białawy mam już kilka miechów, i majty też zawsze lekko mokrawe - nie ja jedna jak widać więc nie ma się czym martwić:-).
 
reklama
nawet na studiach nam nie pokazywali zdjecia czopu o co tu dopiero zobaczyc w naturze. Mi się bynajmniej nie udało, nawet jak sama rodziłam. teraz tez się na to nie nastawiam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry