A Macius wczoraj po raz pierwszy obrocil sie z brzuszka na plecki!!!

To u niego wielki sukces!!! Pomoglo mu w tym troche jego legowisko na podlodze, tzn, Macius wiekszosc dnia spedza na podlodze na ktorej jest zlozona na pol kloldra a na niej dwa koce. Lezal wiec sobie na tej koldrze w poprzek, na pleckach, potem jak zwykle zrobil myk na brzuszek, troche sie pokrecil i lezal na brzuszku na koldrze juz wdluz koldry, blisko brzegu. A potem cos go zaciekawilo i zaczal odginac glowke do tylu, az przekrecil sie lekko na boczek, potem wygial cale cialko do tylu jak rogalik, glowke wygieta polozyl nizej koldry na panelach podlogowych i nagle myk-i byl juz na pleckach(na podlodze

)!!! Ale byl z siebie zadowolony!!! I potem gdy go polozylismy znow na plecki na koldrze, to udalo mu sie obrocic na brzuszek i na plecki az 3 razy! Tylko zawsze ladowal na panelach(po pierwszym razie polozylam ta kocyk:-)), niezaleznie jak go ulozylismy na koldrze! Niech narazie tak cwiczy, przy pomocy koldry(tzn, zsuwania sie z niej), a niedlugo bedzie sie obracal na jednej plaszczyznie:-)!Ale od wczoraj nie udalo mu sie juz tego powtorzyc, bo gdy proboje to krzyczy z wscieklosci ze nie daje rady

Ale i tak jestem dumna z mojego syneczka!!!