Przy ADHD trzeba też bardzo pilnować o odpowiednio intensywny ruch i właściwą dietę, najlepiej bez cukru, bo słodkie, niekoniecznie cukierki wzmagają ADHD. Ty piszesz ogólnie, a tu dużo czynników trzeba wziąć pod uwagę. Zwłaszcza, że padaczka powoduje niepokój, zagubienie dezorientację, a ADHD przy tym nie pomaga, bo pobudza i tak nadszarpnięty układ nerwowy. Tu trzeba współpracy wielu specjalistów... Dobrych specjalistów podkresle.
Moja córka ma padaczkę, w zasadzie są wyładowania, choć jeszcze jako padaczka wprost nie zdiagnozowana, narazie obserwujemy. Wiem ile trzeba się naszukac dobrego specjalisty, który nie wlepi tylko tabletek i już po sprawie ( a kilku już tak chciało zrobić bez sprawdzenia, co te wyładowania oznaczają). Same leki nie są często rozwiązaniem a pomocą.
I za
@witch84 powtórzę, czy był rezonans mózgu lub tomograf komputerowy, by sprawdzić, czy nie ma uszkodzeń. I czy to badanie oglądał ktoś, kto się naprawdę na tym zna. Czy chłopiec miał badanie sprawdzajace jak się rozwija, tu poradnia psychologiczno-pedagogiczna. I znów dobry neurolog, który się na tym zna.
Pisze tak, bo miałam okazję pracować z dzieckiem, które miało kartkę stwierdzającą ADHD, a w rzeczywistości jego problemem był brak zainteresowania otoczenia, zwłaszcza najbliższego. I z takim, który miał realne ADHD i tu na wszystko trzeba było uważać. Na rodzaj zabaw by były wyciszające, bo tracił nad sobą kontrolę, na to co jadł, na pogodę itp.
Specjalista nie jestem, ale za faktem, że dziecko odmawia pójścia do szkoły może kryć się jakiś incydent o którym dziecko nie mówi. Może miał atak w szkole, wystraszył się lub inne dzieci się śmiały z niego lub coś innego... Tu trzeba by z dzieciakiem pogadac