reklama

Potrzebuję porady

reklama
Rozwiązanie
Powinniście być pod opieką poradni neonatologicznej - mieliście już wizytę? Co lekarza mówią?
Może wystarczyłoby zamontować monitor oddechu i mieć chwilę dla siebie niż cały czas obserwować?
Z problemami oddechowymi pewnie niewiele pomogę, bo nas ominęły.
My walczyliśmy głównie z napięciem mięśniowym, a potem z mową.

PS. Niestety nie korzystam z żadnych komunikatorów. Jeśli chcesz, to możesz tutaj napisać do mnie na priv. Klikasz prawym przyciskiem na mój nick i wybierasz "Wyślij wiadomość"
Napisałam wiadomości prywatna. Nie wiem czy doszła do ciebie
reklama
To jest jeszcze bardzo malutki. U nas po porodzie nie było problemu z oddychaniem (aczkolwiek chwilę trwało zanim złapał pierwszy oddech). Nie był w inkubatorze, jedynie przez dobę poleżał na oddziale wcześniaków pod kocem elektrycznym, bo nie utrzymywał temperatury. Ja wieku nie korygowałam i zawsze liczyłam tak jakby urodził się o czasie.
U nas winowajcą wszystkiego był niedojrzały układ pokarmowy. Objawiał się cofaniem pokarmu i zapewne zgagą. Synek ulewał nieznacznie, może kilka razy zdarzyło mu się chlusnąć. Obserwowałaś synka pod tym kątem?
Ale równie dobrze może to być skok rozwojowy - już nam się wydaje, że udało nam się ustalić plan dnia, po czym zmienia nam się dziecko zupełnie. I na nowo wszystko porządkujemy.
 
To jest jeszcze bardzo malutki. U nas po porodzie nie było problemu z oddychaniem (aczkolwiek chwilę trwało zanim złapał pierwszy oddech). Nie był w inkubatorze, jedynie przez dobę poleżał na oddziale wcześniaków pod kocem elektrycznym, bo nie utrzymywał temperatury. Ja wieku nie korygowałam i zawsze liczyłam tak jakby urodził się o czasie.
U nas winowajcą wszystkiego był niedojrzały układ pokarmowy. Objawiał się cofaniem pokarmu i zapewne zgagą. Synek ulewał nieznacznie, może kilka razy zdarzyło mu się chlusnąć. Obserwowałaś synka pod tym kątem?
Ale równie dobrze może to być skok rozwojowy - już nam się wydaje, że udało nam się ustalić plan dnia, po czym zmienia nam się dziecko zupełnie. I na nowo wszystko porządkujemy.

Powiem tak.. W dniu wypisu synka se szpitala. Zostaliśmy z partnerem poinformowani aby synek był pod naszym nadzorem 24h na dobę. Nie odchodzimy od synka nawet na 3 minuty. Ponieważ synek w dniu urodzenie nie oddychał.
 
Powinniście być pod opieką poradni neonatologicznej - mieliście już wizytę? Co lekarza mówią?
Może wystarczyłoby zamontować monitor oddechu i mieć chwilę dla siebie niż cały czas obserwować?
Z problemami oddechowymi pewnie niewiele pomogę, bo nas ominęły.
My walczyliśmy głównie z napięciem mięśniowym, a potem z mową.

PS. Niestety nie korzystam z żadnych komunikatorów. Jeśli chcesz, to możesz tutaj napisać do mnie na priv. Klikasz prawym przyciskiem na mój nick i wybierasz "Wyślij wiadomość"
 
reklama
Powinniście być pod opieką poradni neonatologicznej - mieliście już wizytę? Co lekarza mówią?
Może wystarczyłoby zamontować monitor oddechu i mieć chwilę dla siebie niż cały czas obserwować?
Z problemami oddechowymi pewnie niewiele pomogę, bo nas ominęły.
My walczyliśmy głównie z napięciem mięśniowym, a potem z mową.

PS. Niestety nie korzystam z żadnych komunikatorów. Jeśli chcesz, to możesz tutaj napisać do mnie na priv. Klikasz prawym przyciskiem na mój nick i wybierasz "Wyślij wiadomość"
Napisałam wiadomości prywatna. Nie wiem czy doszła do ciebie
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry