reklama

Potrzebuje porady

Witam. Zacznę od tego że ostatnią miesiączkę miałam 25.10.20 była dosyć obwita i trwała 4 dni do 28.10.20. wczoraj był mój 13 dc. i zauważyłam śluz zabarwiony na różowo, dziś rano był już brązowy. Mam także delikatne kłucie w jajnikach. Zbadałam temperaturę i nie jest podwyzszona, utrzymuje sie na poziomie około 36,4°c. Według kalendarza owulację powinnam mieć w 17dc. Dodam że od roku staramy sie o dziecko. Od dwóch miesięcy biorę ovarin. Czy owulacja mogła wystąpić wcześniej ? Pomimo braku podwyższonej temperatury? Dodam jeszcze że zazwyczaj miałam takie plamienia w dniu spodziewanej owulacji.
 
reklama
Rozwiązanie
Na pierwszy rzut oka widzę kreskę, powtórz jutro rano z porannego moczu[emoji846]
Dzień dobry..
Dziś zrobiłam test, jestem 12 dni po owulacji i wyszedł jakiś straszny cień cienia... zalaczam zdjęcie wyostrzone i przyciemnione- czy wy też coś tam widzicie czy ja już mam jakieś zwidy...? Staramy się o dzidziusia już 3 lata, tak bym chciała w końcu 2 kreski...
reklama
Żadnych innych objawów nie miałam, nie mierzyłam nigdy temperatury, więc w tej kwestii nie pomogę. Plamienia trwały 2 dni, później dzień przerwy i znowu się powtarzało na jeden dzień. Badałam po tym ilość progesteronu, stąd wiem, że nie było owulacji
To u mnie troszkę inaczej to wygląda. W niektórych cyklach (nie w każdym) mam takie baardzo delikatne plamienie, trwa one maksymalnie 2h później jest bardzo delikatne max przez kilka godzin i koniec 😏 towarzyszą temu kłucia podbrzusza
 
Na pierwszy rzut oka widzę kreskę, powtórz jutro rano z porannego moczu[emoji846]
Dzień dobry..
Dziś zrobiłam test, jestem 12 dni po owulacji i wyszedł jakiś straszny cień cienia... zalaczam zdjęcie wyostrzone i przyciemnione- czy wy też coś tam widzicie czy ja już mam jakieś zwidy...? Staramy się o dzidziusia już 3 lata, tak bym chciała w końcu 2 kreski...
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry