MyszkaMiki30
Fanka BB :)
w sumie problem się trochę rozwiązał.Dzięki
Chciałaś od niego odejść, okazało się, że on cię zdradza więc zapisz dzieci do przedszkola/żłobka i składaj cv. Będziesz miała alimenty, pensję, różne dodatki więc dasz radę.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
w sumie problem się trochę rozwiązał.Dzięki
Jeszcze rozwód z orzeczeniem o winie będziew sumie problem się trochę rozwiązał.
Chciałaś od niego odejść, okazało się, że on cię zdradza więc zapisz dzieci do przedszkola/żłobka i składaj cv. Będziesz miała alimenty, pensję, różne dodatki więc dasz radę.
A czy to dużo zmienia?Jeszcze rozwód z orzeczeniem o winie będzie![]()
Nigdy się nie rozwodziłam ale myślę że skoro jest wina to należy się rekompensata więc może uda się go jeszcze bardziej oskubaćA czy to dużo zmienia?
To już bez znaczenia, pieniądze nie wyrównają tego jak ktos potraktuje. I inna sprawa rozejść się bo się nie układa niż dowiedzieć się, że ktoś gra na 2 fronty.Nigdy się nie rozwodziłam ale myślę że skoro jest wina to należy się rekompensata więc może uda się go jeszcze bardziej oskubać![]()
Pomyśl o psychologu dla siebie, skoro nie za bardzo są już szanse na terapię rodzinną lub konsultację indywidualną męża. Już wcześniej było Ci ciężko a zdrada to duży cios. Tak, z jednej strony można powiedzieć, że teraz to on jest winny, to jemu zależy na nowym życiu i to on niech idzie na ustępstwa, bo to nie Ty podjęłaś decyzję o rozstaniu. Ale emocje to coś innego niż wyrachowanie i rozsądek.Teraz was posłucham co dopiero macie mi do powiedzenia. Mój super mąż pisze i spotyka się z inną. I co dalej mam walczyć o ten związek? I co może to dalej moja wina, że takiego nieudacznika spotkalam?
Teraz was posłucham co dopiero macie mi do powiedzenia. Mój super mąż pisze i spotyka się z inną. I co dalej mam walczyć o ten związek? I co może to dalej moja wina, że takiego nieudacznika spotkalam?
będę brutalna ale to co się teraz dzieje to konsekwencje twoich decyzji.To już bez znaczenia, pieniądze nie wyrównają tego jak ktos potraktuje. I inna sprawa rozejść się bo się nie układa niż dowiedzieć się, że ktoś gra na 2 fronty.
Miałam pracę gdy zaszłam w 1 ciąże i ślub był dopiero gdy 1 dziecko się już urodziło. Więc w dużej mierze był ten ślub żeby zapewnić dziecku rodzinębędę brutalna ale to co się teraz dzieje to konsekwencje twoich decyzji.
Rozstałaś się z chlopem przed ślubem (już wtedy cie wyzywał) mimo wszystko wzięłaś z nim ślub i co myślałaś, że się zmieni? Ehe.
Zdecydowałaś się na pierwsze dziecko nie mając żadnej pracy, no ok. Zamiast iść do pracy przed drugą ciążą, żeby mieć jakąś stabilizację nie poszłaś.
No i ok twoje decyzję ale teraz ponosisz tego konsekwencje. Mąż się nie zmienił, ty nie masz kasy, wy się wyzywacie, a dzieci słuchają.
I albo się ogarniesz i pójdziesz do przodu (tak wiele dziewczyn się rozwodziło, rozstawało) albo będziesz gniła w tym szambie na łasce męża.