mimi8334
Fanka BB :)
Witaj u marcóweczekWitajcie, jestem na końcówce 4 tc, ale czekam na potwierdzenie przez lekarza. Poprzednia ciąża zakończyła się właśnie w 4 tc więc podchodzę teraz do niej sceptycznie. Poza tym mam 4 letniego synka.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witaj u marcóweczekWitajcie, jestem na końcówce 4 tc, ale czekam na potwierdzenie przez lekarza. Poprzednia ciąża zakończyła się właśnie w 4 tc więc podchodzę teraz do niej sceptycznie. Poza tym mam 4 letniego synka.
Momentami było ciężej ale przeżyłam i napewno jestem silniejsza niż np.8 lat temuAle pewnie lekko nie bylo ?
No tak to na pewnoMomentami było ciężej ale przeżyłam i napewno jestem silniejsza niż np.8 lat temu![]()
Tez przez to przechodziłam, trzeba próbować dalej. Trzymam kciuki!Hej Dziewczyna ja muszę się od was odłączyć ponieważ nie będę już mamą Pozdrawiam i Trzymam mocno kciuki za was, żeby wszystko było ok.
Bardzo mi przykro, tulę mocno :*Hej Dziewczyna ja muszę się od was odłączyć ponieważ nie będę już mamą Pozdrawiam i Trzymam mocno kciuki za was, żeby wszystko było ok.
Strasznie mi przykro nie wyobrażam sobie nawet jak musisz sie czuc jeszcze bedzie dobrze!trzymam mocno kciukiHej Dziewczyna ja muszę się od was odłączyć ponieważ nie będę już mamą Pozdrawiam i Trzymam mocno kciuki za was, żeby wszystko było ok.
Miałaś podobny stan do mojego, ale wytrwalas i ja teżDzieki i wzajemnie! Ja ciążę z pierwszym dzieckiem wspominam jako najmilszy i najspokojniejszy okres mojego zycia.po porodzie zmienilo sie na calkiem odwrotnie...miałam depresje poporodowa, bylam po cesarce i strasznie ciężko bylo mi samej nie mialam nikogo obok, poza mezem który wracal po całym dniu pracy kolo 17:00.pomagal jak się dało ale jak nie moglam znieść samotności w ciagu dnia
Witaj. W naszym gronie. I zapraszam do wątku głównegoHej dziewczyny
Wczoraj jeden test, dzisiaj drugi....lekki szok bo nie planowane, staram się jakoś do tej myśli przyzwyczaić. Z moich obliczeń wychodzi że termin w pierwszej połowie marca. Mam już synka, Mariuszek we wrześniu skończy 3 latka. Pełnoetatowa mamuśka ze mnie, do tego pod opieką dość spory zwierzyniec. Nie mam pojęcia jak ja to wszystko ogarnę....mąż cieszy się jak szalony a ja przerażona ehhh