• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Powrót do pracy...

U mnie nawet 50 PLN pomagało, ale nie gwarantuję że teraz gdy cała bankowość siedzi po uszy w kryzysie coś się w tym względzie nie zmieniło.... Pisemko o jedynym żywicielu rodziny darowałabym sobie bo raczej nic nie da..........
 
reklama
Ewa ja na Twoim miejscu przedewszystkim poszłabym z A do banków i porozmawiała przedstawiła sytuacje zaznaczyła ze chcecie spłacać i ustaliła realne spłaty potem trzymała sie ich Termin spłaty ma być świetością i nie ma ze kasy zabrakło ...
 
Agatko, to normalne, ze wtrażam chęc spłaty, tylko cholera z czego, jak A nie robił prawie pół roku teraz robi umowę o dzieło, z której będzie miał marne grosze ( chociaż to lepsze niż nic...). Ja zarabiam malutko, 900 zł na 4 osoby, w tym 2 niemowlaki... próbowalismy się ułożyć z bankami, a tu odmowa, bo nie ma spłat... a na głowie nie stanę nie wyczaruję niestety :-(
 
Ja tez wracam do pracy, zaraz po macierzynskim. Według tego co sobie sama wyliczyłam wypada mi koncem listopada byc w pracy.Ale przed koncem macierzynskiego pojade do kadr i dowiem sie dokładnie ile mi zostało starego urlopu, bo niewiem.Wezme caly nowy urlop, opieki i powrót.Z Julcia bedzie moja mama albo tesc bedzie przyjezdzał i brał Julcie do nich na caly dzien a ja wracaja z pracy pojade po mała. Jak ja bede jechała na dzien do pracy.Bo jak beda nocki to i tak moja mama musi byc z mala.Mieszka praktycznie 5 kroków od nas.
Jakos trza sobie radzic, bo do pracy wrócic tez trza:tak:
 
A ja jak już pisałam idę na wychowawczy. Wniosek już wypisany, tylko boję się iść na rozmowę do dyrekcji, bo to kobieta niezamężna :-D koło 50 i wątpię czy mnie zrozumie a napewno wstawi jakiś niemiły komentarz :wściekła/y:
 
Kobitki ja też się boję powrotu do pracy, bo żali mi mojego malucha zostawiać. Chętnie bym poszła na wychowawczy, ale za co tu zyc z jednej pensji. Ja planuję wrócić na początku nowego roku.
 
Anetka, musisz udać się do MOPRu, przynajmniej u nas tak jest, pobrać wniosek, wypełnić go złożyc i powiadomić pracodawcę, tak to chyba jest, ja się nie znam, bo nie stać mnie na wychowawczy :-( mnie też wychodzi 12 listopada - koniec macierzyńskiego, potem 45 dni urlopu zaległego i wracam. Szukamy z A pracy dla niego, jak nic nie znajdzie, to może zrobić tak, żeby on siedział w domu z dziećmi i jedynie dorabiał po 4 h wieczorami, co Wy na ten temat myślicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry