Witajcie! Nie ma jeszcze zakladki sierpniowej, bo moj Aniołek to raczej w sierpniu przyjdzie na świat, ale mam dziś wielką ochotę dołączyc oficjalnie do grona przyszlych mam, wiec pisze do was :-)
Mam 31 lat, jestem szczesliwa zona od ponad dwoch lat. W zeszly piatek mialam sie zglosic do szpitala na zabieg usuniecia torbieli, a tymczasem trzy dni wczesniej cos mi podpadlo i zrobilam test - wyszly migiem dwie kreski!! Hura!!! Moj lekarz chcial mnie dzis zobaczyc wiec juz wiem, ze moj maly Babelek ma 5mm i jest dobrze ukrwiony, ciaza potwierdzona - rozpoczety 4 tydzien :-) Jedyny minus dotyczy tego ze sie ten Babel umiejscowil bardzo nisko (grozi w przyszlosci przodujacym lozyskiem), ale obiecalam sobie byc optymistka, wiec na pewno zdazy sie jeszcze przesunac :-)
Jestem jeszcze szczesliwa posiadaczka cudnej kotki Luny rasy ragdoll.
Mam ogromna potrzebe poplotkowania po babsku o ciazy, zeby bardziej uwierzyc w to co sie stalo...