I ja się przywitam :-)
Na imię mam Ania, lat 28, choć dopiero w październiku ;-)
Jestem mamusią 3 letniej Antoninki, która od dawna "męczy" mnie i męża o małego dzidziusia.
Staranka zaczęliśmy miesiąc temu, niestety za pierwszym razem się nie udało, co - przyznaję - było dla mnie zaskoczeniem, bo Antonina była właśnie pierwszym strzałem w 10

Dziś zrobiłam dwa testy i na obu bladziutkie dwie kreski, ale to dopiero 4 tydzień, więc mam nadzieję, ze jeszcze będą ciemne i grube ;-)
Chciałabym skakać ze szczęścia pod sufit, ale jakoś sama siebie uspokajam, nie chcę krzyczeć na prawo i lewo, że jestem w ciąży - zupełnie inaczej, niż za pierwszym razem, kiedy to już w dniu zrobienia testu wiedziała o nim cała moja grupa na studiach; rodzina i znajomi niewiele później.
Teraz mam ochotę delektować się tym stanem w samotności, niestety mąż nie podziela mojego zdania i już planuje wizyty u rodziny z uroczystym obwieszczaniem radosnej nowiny...
Pracuję w biurze na pół etatu i w Kauflandzie jako koordynatorka roznosicieli gazetek reklamowych.