T
Tunia85
Gość
Cwietka akurat o to co napisałaś nie pytałam, pytałam o zainteresowanie, oglądanie tv, co robi w wolnym czasie, czy zna zasady pierwszej pomocy - co zrobi jak sie dziecko zakrztusi, jak dostanie gorączki, czy choruje, co lubi w pracy z dziećmi i dlaczego chce być nianią, w jaki sposób zorganizuje dziecku czas, czy lubi spacery i czy trochę gorsza pogoda to problem, czy jest sprawna fizycznie bo to 4 piętro, i pytania od 15 do 18
Dziś była pani - była policjantka, pracowała też jako pielęgniarka dwa lata, nie proszona przyniosła zaświadczenie o niekaralności, pokazała dokumenty ze zdjęciem, skromna, widać, że się podporządkuje, i chyba na nią będziemy stawiać, jeszcze jutro mają jakieś dwie młode przyjść, ale nie sądzę żeby przebiły Panią Marię,
zajmowała się też noworodkiem przedwcześnie urodzonym - swoim wnuczkiem, pracowała w warszawie i zajmowała się kilkumiesięcznym dzieckiem przez dwa lata, zna zasady pierwszej pomocy, swojego wnuka ponoć ratowała z resuscytacją,
wiem, że każdy może powiedzieć wszystko, ale ona była jakaś taka szczera i na prawdę taka skromna, grzeczna, nie manipulantka, a raczej taka prostolinijna, taki człowiek co nie ma nic właściwie do ukrycia,
mam nadzieję, że się co do niej nie pomylę....

Dziś była pani - była policjantka, pracowała też jako pielęgniarka dwa lata, nie proszona przyniosła zaświadczenie o niekaralności, pokazała dokumenty ze zdjęciem, skromna, widać, że się podporządkuje, i chyba na nią będziemy stawiać, jeszcze jutro mają jakieś dwie młode przyjść, ale nie sądzę żeby przebiły Panią Marię,
zajmowała się też noworodkiem przedwcześnie urodzonym - swoim wnuczkiem, pracowała w warszawie i zajmowała się kilkumiesięcznym dzieckiem przez dwa lata, zna zasady pierwszej pomocy, swojego wnuka ponoć ratowała z resuscytacją,
wiem, że każdy może powiedzieć wszystko, ale ona była jakaś taka szczera i na prawdę taka skromna, grzeczna, nie manipulantka, a raczej taka prostolinijna, taki człowiek co nie ma nic właściwie do ukrycia,
mam nadzieję, że się co do niej nie pomylę....



aż sama się dziwię
szkoda, że tyle roboty na dzień dobry, że nawet 'cześć' wszystkim koleżankom nie zdążyłam powiedzieć (z innego działu)
