Cześć dziewczyny! Przez prawie dwa lata brałam tabletki antykoncepcyjne. Postanowiliśmy starac się o dziecko. Wraz z ostatnią pigułką w opakowaniu odstawiłam je. Ostatnia miesiączka była 03.07 (krwawienie wynikające z odstawienia). Dziś (28.07) powinnam dostać okresu ( wg cykli jakie miałam podczas brania tabletek) . Dodam, że przed tabletkami miałam nieregularne, dlatego do końca nie wiem, czy po odstawieniu wrócą one do nieregularności. Nie wytrzymałam i we wtorek (25.07) zrobiłam test płytkowy pink super czuły, wyszedł negatywny. Wiem, że to moglo być za wcześnie na test, ale nie wytrzymałam i zrobiłam. Od kilku dni mam powiększone piersi (nie są bolesne), czuję takie bulgotanie/przelewanie w brzuchu, delikatny ból w podbrzuszu i od dwóch dni biały gęsty śluz. Przez cały cykl nie mierzyłam temperatury, ale zmierzyłam po teście wtorek 36.6, środa 37.2, czwartek 37.3. wiem, że to mogą być zwykłe objawy miesiączki i za bardzo się nakręcam, ale czy moze to być ciąża? Poczekam z dzień, dwa i powtórzę test.