baśka
Mama Karola i Bartka
Kasia z ust mi to wyjęłaśjakiś garaż/parking/kolejka...
a co do prezentów dla rodzinki mojego męża to chcemy w tym roku zapostulować żeby były symboliczne - jakieś słodycze, winko, ewentualnie kosmetyk - raz - to ze względu na finanse, a dwa - ze względu na to, że mnie zawsze wkurzają nietrafione prezenty....człowiek się namęczy z wybieaniem...a potem mamy też mnóstwo rzeczy które nawet czasem nierozpakowane leżą!!! oczywiście podamy im tylko pierwszy powód
moja teściowa dała za to w sklepie 42 zł (szok!!! nigdy bym tyle nie dałą za takiego potwora) a Karol i tak woli bańki tradycyjne z pojemniczków za 2 zł...naprawdę można by mu za tyle kasy jakąś fajną zabawkę kupić ale taka niestety jest moja teściowa (tzn wiem że chce dobrze ale nasze gusta totalnie się różnią i Karolka i jej niestety często też


..bo bede miała urodzinowa niespodziankę:-)..i owszem wiem, zę mogłabym zrobic liste..i prezenty byłyby trafione..ale ja tak lubie niespodzianki( a mój maz tak rzadko mi robi- bo zawsze sie wygada
..albo ma tak "kijowe" propozycje, ze mówie- hcłopie chce to i to..i czesto idzeimy i sobie wybieram...no w tym roku to cisza(choc i tak sie domyslam
Ja nie lubię jak ktoś badziewie jakieś kupi albo ciuch tak brzydki że odrazu wiem ze tego moje dziecko nie założy