G
gość _199
Gość
Nie stracą. On jak zacznie kumać, że go babcia wszystkim straszy, to nie będzie jej lubił, zobaczysz. A ona może coś zrozumie w koncubabcia i wnuczek stracą wspólny czas, którego nic im nie zwróci.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie stracą. On jak zacznie kumać, że go babcia wszystkim straszy, to nie będzie jej lubił, zobaczysz. A ona może coś zrozumie w koncubabcia i wnuczek stracą wspólny czas, którego nic im nie zwróci.
Nie wiesz, czy to idź dobrze? Idź z synem do psychologa o posłuchaj co ma do powiedzenia specjalista. Wtedy będziesz wiedziała, co zrobicProblem jest taki, że moja mama nie robi tego złośliwie i nie widzi nic złego w takiej "zabawie". Ograniczyliśmy wyjazdy tam, więc ona przyjeżdża, do wnuka. Nie zostawiam małego samego z tą babcią i od razu się sprzeciwiam straszeniu albo innym zabawom, których nie akceptuję (np ustawianie wieży z klocków na śpiącym kocie. Dziecko nie ma wyczucia, a kot nieograniczonej cierpliwości. Za to ma pazury). Wtedy widzę, że synek jest zdezorientowany : babcia zachęca, mama zabrania. Jest jeszcze za mały, żeby zrozumieć dlaczego.
A jednocześnie jest dosyć duży, żeby rozumieć co się do niego mówi i ufać słowom dorosłych. Myślę, że stąd lęk przed psami, zwłaszcza, że dziecko to akurat mówi. Nie wiem dlaczego boi się panów z brodą, ale babcia mówiła mu, że pan go zabierze. Może stąd? Niemiłych sytuacji z mężczyznami też nie mieliśmy.
Myślę, że jedynym sposobem jest bardzo mocne ograniczenie kontaktu (do uroczystości rodzinnych). Szkoda mi i dziecka, które babcie lubi, i mojej mamy, która uwielbia wnuka. Boję się tylko, że przesadzam i zrobię coś, czego nie będzie się dało odwrócić. Jeśli mi się tylko wydaje (chociaż mąż ma takie samo zdanie jak ja, ale to nasze pierwsze dziecko i możemy panikować) to babcia i wnuczek stracą wspólny czas, którego nic im nie zwróci.
Myślę, że jest to świetna radaNie wiesz, czy to idź dobrze? Idź z synem do psychologa o posłuchaj co ma do powiedzenia specjalista. Wtedy będziesz wiedziała, co zrobic