mamoośka
Fanka BB :)
I tu się zgadzam mamusia jest za synkiem,a synek za mamusią i tu koło się zamyka.Mame z synem wiąże specyficzna więż a synowa zawsze pozostanie obcą osobą.Nawet inaczej co niektóre teściowe kochają swoje wnuki.Inaczej traktowane są dzieci córki,a inaczej synowej.Wiem coś o tym,choć nie zawsze to jest zasadą.Matki czują się zagrożone,bo przecież inna kobieta zabrała im syna.