no my jeszcze do etapu ząbków mamy daleko, ale już się boję
a tak sobie pomyślałam, może przydałby się jakiś osobny wątek apropo tych lekarzy, może uznacie, że to głupie, ale z nimi czasem trzeba sposobem, co już zauważyłam, tylko nie zawsze się udaje, np.inną reakcję zauważyłam kiedy skłamałam, że konsultuje się z polskim pediatrą, dużego skutku to nie dało, ale jakby poważniej potraktowano problem.
A po drugie może nie wszyscy tacy są, podobnie jak w Polsce, też różni się zdarzają, i co lekarz to opinia.
No wiem tak zaproponowałam, może jakaś wymiana opinii i doświadczeń coś by zmieniła:-(
a tak sobie pomyślałam, może przydałby się jakiś osobny wątek apropo tych lekarzy, może uznacie, że to głupie, ale z nimi czasem trzeba sposobem, co już zauważyłam, tylko nie zawsze się udaje, np.inną reakcję zauważyłam kiedy skłamałam, że konsultuje się z polskim pediatrą, dużego skutku to nie dało, ale jakby poważniej potraktowano problem.
A po drugie może nie wszyscy tacy są, podobnie jak w Polsce, też różni się zdarzają, i co lekarz to opinia.
No wiem tak zaproponowałam, może jakaś wymiana opinii i doświadczeń coś by zmieniła:-(
I powiem prawde ze pewnie byśmy sie nadal męczyły gdybym się nie rozchorowała.Ze względu na silne leki i operacje musiałam przestać karmić więc dałąm jej Bebilon AR.Poprostu jak ręką odjął po pierwszym karmieniu.Dziecko zadowolone, spokojne, zaczeło noce przesypiac tylko z przerwami na karmienie.No bajka.Tu jest straszna propaganda na karmienie piersią-przynajmniej u mnie w przychodni.Do tej pory na mnie patrzą jak na wyrodna matke ze sztucznie karmie
