• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Promocje

reklama
my to na dzien dziecka w tym roku kupilismy meza chrzesniaczce - lat 4 w smyku firma SMYKI czy jakos tak no i musze stwierdzic ze średnio ja to interesowalo. dziecko musi miec albo zainteresowani malowaniem i do tego sprawnie poruszac raczka bo trudno tak po lini czasem jechac takiemu malcowi.

trzeba wyczuc dziewczynke czy lubi malowac a raczej chyba kolorowac bo jesli tak to sie spodoba a jak nie bo deneruje ja to ze wyjdzie za linie itp. to chyba warto poszukac czegos innego.
 
Ja powiem szczerze, że jeszcze nie spotkałam dziewczynki w wieku 4-5 lat, która by nie lubiła rysować i kolorować. Ale może są :confused: A 5cio letnie dziecko jeśli nie ma żadnych problemów zdrowotnych, potrafi odrysowywać rysunek bez najmniejszego problemu.
 
no to moze Nikola jest inna - ale problemow ZDROWOTNYCH nie ma:nerd:

ona zdecydowanie woli gumki spinki wszystko czym moze siebie ustroic. a z zabawek naczynia garnki filizanki dzbanuszki.
 
Ja powiem szczerze, że jeszcze nie spotkałam dziewczynki w wieku 4-5 lat, która by nie lubiła rysować i kolorować. Ale może są :confused: A 5cio letnie dziecko jeśli nie ma żadnych problemów zdrowotnych, potrafi odrysowywać rysunek bez najmniejszego problemu.
Ja też,nawet te dzieci,których rodzice nie zachecali do malowania,jak widzą,jak to robia inne dzieci,przekonuja sie.:tak:
no to moze Nikola jest inna - ale problemow ZDROWOTNYCH nie ma:nerd:

ona zdecydowanie woli gumki spinki wszystko czym moze siebie ustroic. a z zabawek naczynia garnki filizanki dzbanuszki.

Uważam,ze nie była zachecana odpowiednio do malowania i rysowania.Może kojarzy sie to jej ze stresem.Niektórzy rodzice stoja nad dzieckiem i ciągle je sztorcują "nie wychodz za linie,krzywo malujesz itd.'i maluch może sie zniechęcić.Znam takie przypadki.ale wystarczyło pokazać jak fajnie jest malowac palcami,robić pieczątki,malować liście,czy inne przedmioty...,zaprosić inne dziecko do zabawy w teatr...wygłupiac sie na maxa (z obojgiem rodziców,a nawet z babcia,czy dziadkiem)i od razu radocha z malowania.No i oczywiscie wyłączyć lub ograniczyć TV!:tak:
 
:tak: może niektóre wolą się bawić spinkami i lalkami ale chyba każde dziecko lubi porysować :blink:może niektóre mniej to lubią jak im nie wychodzi

ja spotkałam się ostatnio z takim czymś że jesteśmy z Emilką w piachu przybiegł mały chłopiec i wziął Emilki łopatkę a ojciec przybiegł po niego zabrał mu łopatkę i wyjął z piaskownicy i mu mówi "ty się za łopatę nie zabieraj kopać rowów nie będziesz" :dry:i kazał mu biegać po trawie ...nie wiem czy żartował czy nie ale brzmiało to dziwnie :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry