Witam . Jestem w związku malzeńskim od pół roku , z poprzedniego zwiazku mam syna . Od pewnego czasu ojciec dziecka ciagle robi mi i mojemu mężowi na zlosc . Gdy dziecko bylo chore i nie dalam mu dziecka w zasądzone wizyty mowiac , że dziecko jest chore i mam zaświadczenie od pediatry , mimo wszystko podal mnie na policję , robil to juz kilka razy , mój mąż dał zdjecie syna mojego byłego partnera , a ten podał mojego męża , że wykorzystal wizerunek jego syna bez jego zgody i grozi rozprawą sądową . 6 dni temu bylam z dzieckiem u fryzjera , zapuszczalam mu wlosy by mial fryzurę modną tak zwany " irokez " ze boki sa bardziej sciete a gora dłuższa . Dzis mial wizyte u swojego ojca i przyjechał ogolony ! zadzwonilam do byłego z pretensjami , że robi mi na zlość , a on powiedział , że tamta fryzura JEMU się nie podobała !! dziecko ma 2,5 roku. Co robić by dał nam spokój ? czy może tak za każdym razem , żę ja zapuszczam mu włosy a on je ścina ? Ewidentnie robi na złość . Syna ma 6 razy w miesiącu . To u mnie jest na co dzień .