reklama

Przeczytajcie to - umarła część mnie

Temat na forum 'Pożegnania' rozpoczęty przez blackfoka, 25 Listopad 2008.

  1. blackfoka

    blackfoka Zaciekawiona BB

    PISZE DO WAS BY PROSIC O NAGLOSNIENIE, POMOC PRZESTROGE NIEWIEM CO
    JESZCZE.... ABY USTRZEC INNE RODZINY!.... OPISALAM ROWNIEZ SWOJA
    HISTORIE W COOLTORZE I W GONCU POLSKIM ZAMIERZAM SIE DO OPISANIA W
    ANGIELSKIEJ PRASIE, ZALOZYLAM SPRAWE SADOWA I POROSZE NIEBO I ZIEMIE JAK
    BEDZIE TRZEBA... A MIANOWICIE CHOZI MI O ANGIELSKA SLUZBE ZDROWIA, NHS I
    PODEJCIE DO PACJETOW.... ROZUMIECIE PARACETAMOL I WSZYSTKO OK....!W
    GONCU POLSKIM (GAZECIE KTORA WYCHODZI NA TERENIE UK BYL OSTANIO ARTYKUL
    "SMIERC CHODZI W BIALYCH FARTUCHACH" 2 TYG POZNIEJ UKAZAL SIE MOJ ARTYKUL
    PISZE TEN LIST KU PRZESTRODZE. CHCIALABYM PODZIELIC SIE
    TYM CO NIEDAWNO PRZEZYLAM, CHOC JEST MI BARDZO TRUDNO O TYM MOWIC CZUJE
    ZE MUSZE TO ZROBIC BY UCHRONIC INNE RODZINY.CHCIALAM PODZIELIC SIE I
    PRZESTRZEC BY ZADNEJ INNEJ KOBIECIE SIE NIEPRZYDARZYLO TO CO
    MI.MIANOWICIE PROSZE WALCZCIE O SWOJE, DOPOMINAJCIE SIE TEGO CO CZUJECIE
    I POD ZADNYM POZOREM NIEWYBIERAJCIE POLOZNYCH Z PLACOWEK POLOZNICZYCH
    midwife albany! PRZEZ TE NIEWYKWALIFIKOWANE I NIEDOUCZONE KOBIETY
    STRACILAM PRZY PORODZIE SWOJEGO SYNA.BYL PIEKNY, ZDROWY, SILNY, OKAZ
    ZDROWIA (WAZYL PONAD 4.5KG) A ONE....ZLE ODEBRALY MI POROD,
    NIEZAREAGOWALY NA CZAS, NIEPODLACZYLY MNIE DO KTG I NIEWYCZULY ZE TONY
    PRACY SERCA MOJEGO SYNKA SPADAJA I GO...ZAMECZYLY,
    ZADUSILY.NIEDOTLENIONY BYL ON PRZEZ 25 MINUT.URODZIL SIE Z 0 PUNKTAMI
    APPGAR! REANIMOWALI GO, ZYL TYLKO TYDZIEN, ODLACZONY OD MASZYN UMARL W
    NASZYCH RAMIONACH..WIEDZIALY ONE ZE PIERWSZY POROD ZAKONCZYL SIE SZYBKA
    AKCJA I CESARSKIM CIECIEM, BO ROWNIEZ TETNO DZIECKA SPADALO, ALE WTEDY
    BYLAM PODLACZONA DO KTG I LEKARZE ZAUWAZYLI W PORE, ZE COS JEST NIETAK.
    OPIEKOWALI SIE NAMI TAK JAK POWINNNI I WSZYSTKO ZAKONCZYLO SIE
    POMYSLNIE. A TYM RAZEM... POLOZNE WIEDZIALY ZE DZIECKO JEST DUZE, ZE
    MIALAM PIERWSZA CESARKE, ZE MOGA BYC PROBLEMY A MIMO WSZYSTKO ZALECALY I
    NAMAWIALY MNIE DO OPRODU DOMOWEGO- “WARIATKI”. MOWILY ZE TO TAK FAJNIE,
    FAMILIJNIE... JA SIE MIMO WSZYSTKO NIEZGODZILAM.BALAM SIE ZE JAK COS
    POJDZIE NIETAK TO MOZEMY NIEZDAZYC DOJECHAC DO SZPITALA.ZAZADALAM BYSMY
    TAM SIE WYBRALI.LECZ NIC POZATYM NIEWYEGZEKFOWALAM. PROSILAM O
    JAKIEKOLWIEK SRODKI PRZECIWBOLOWE – NIEDANO MI NIC, PROSILAM O CESARKE
    BO NIEMOGLAM JUZ WYTRZYMAC, OPADALAM Z SIL, WSZYSTKO MNIE BOLALO,
    CZYULAM ZE NIEDAM RADY URODZIC- NIESLUCHANO MNIE.TWIERDZAC ZE PRZESADZAM
    I KAZANO ROBIC SWOJE. NIKT MI NIEPOMOGL, NIENACIAL,NIEWYSLUCHAL MOICH
    BLAGAN....MAM W SOBIE TYLE NIENAWIASCI, NIEMOGE TEGO POJAC ZE W XXI
    WIEKU ZDAZAJA SIE TAKIE RZECZY,LUDZIE LATAJANA KSIEZYC, OPERUJA, LECZA
    PRZEROZNE CHOROBY,SWIAT JEST ZKOMPUTERYZOWANY, ROBOTY POTRAFIA WYKONYWAC
    PRZEROZNE RZECZY, POTRAFIMY NAWET KLONOWAC A OSOBY DO TEGO WYUCZONE
    NIEPOTRAFIA ODEBRAC PORODU???? KTO MI TO POTRAFI WYTLUMACZYC? GDZIE TU
    JEST SPRAWIEDLIWOSC? GDZIE TU JEST BOG? TYLE ZLA, WOJEN, OJCOWIE GWALCA
    SWE CORKI ONE POKRYJOMU RODZA W PIWNICACH I SIE NIC NIEDZIEJE A JA...
    DBALAM O SIEBIE CALA CIAZE, NIEPILAM,NIEPALILAM, NIEZAZYWALAM ZADNYCH
    LEKARSTW, NIEFARBOWALAM WLOSOW, NIEUZYWALAM KOSMETYKOW... WSZYSTKO Z
    MYSLA O DZIECKU I KONSEKWENCJACH.TAK BARDZO GO PRAGNELAM. ODLICZALAM
    TYDODNIE DO ROZWIAZANIA.GDY ZOSTAL TYLKO TYDZIEN PRZYGOTOWALAM POKOIK I
    LOZECZKO I UBRANKA I TAK SIE CIESZYLAM.WYSTARCZYLO TYLKO POJSC DO
    SZPITALA I ZA KILKA GODZIN WROCIC... I WROCILAM PO TYGODNIU DO PUSTEGO
    POKOJU, DO LOZECZKA W KTORYM NIKT JUZ NIEBEDZIE SPAL, ZO ZAKURZONYCH
    UBRANEK KTORE LEZA GDZIES GLEBKO W SZAFIE I ZE ZLAMANYM SERCEM KTOREGO
    JUZ NIKT I NIC NIEZDOLA ULECZYC DO KONCA MOICH DNI PONIEWAZ STRACILAM
    SWOJ SKARB. JEDNA CHWILA …. ZROJNOWALA I ZAWALILA NASZ SWIAT. BEDZIEMY
    MUSIELI ZYC TERAZ Z TA TRAGEDIA DO KONCA NASZYCH DNI I NIGDY O TYM
    NIEZAPOMNIMY.,MOGLISMY BYC NAJSZCZESLIWSZYMI RODZICAMI NA
    SWIECIE.MIELIBYSMY SWOJEGO UPRAGNIONEGO SYNKA. NIESTETY NIKT KTO TEGO
    NIEPRZEZYL NIEBEDZIE POTRAFIL ZROZUMIEC JAK CIEZKO JEST WROCIC DO
    PUSTEGO MIESZKANIA GDZIE WSZYSTKO BYLO PRZYGOTOWANE NA PRZYJSCIE NOWEGO
    CZLOWIEKA. JAK CIEZKO JEST UJZEC PUSTE LOZECZKO, W KTORYM NIGDY NIEUJZY
    SIE ODGNIECIONEJ GLOWKI DZIECKA,NA WOZEK STOJACY GDZIES W

    KORYTARZU I POSKLADANE NA POLCE UBRANKA. NIKT NIEZROZUMIE BOLU I
    KRWAWIACEGO SERCA CIERPIACEJ MATKI KTORA NOSILA PRZEZ 9 MIESIECY SWE
    DZIECKO I Z RADOSCIA CZULA KAZDY JEGO RUCH.KTORA Z UTESKNIENIEM CZEKALA
    NA CHWILE W KTOREJ BEDZIE MOGLA WZIASC MALENSTWO W SWE RAMIONA, KIEDY
    BEDZIE MOGLA POCZUC JEGO CIEPLO I DOTYK A W ZAMIAN DOSTALA… MARTWE
    DZIECKO, KTOREGO NAWET NIEZDAZYLA PRZYTULIC ….PROSZE PRZEKAZCIE KOMU
    MOZECIE TA SKROCONA HISTORIE I DBAJCIE O TO BY NIKT WAM NIEWMAWIAL ZE
    JEST WSZYSTKO OK JAK CZUJECIE ZE NIEJEST! ZADAJCIE I EGZEKWUJCIE, BO
    MUSI WAM BYC DANE JESLI O COS PROSICIE. JA TEGO TAK NIEZOSTAWIE, SWIAT O
    TYM USLYSZY A PANIE TE ZAPLACA ZA SWOJA GLUPOTE I NIEPROFESJONALIZM,
    ZAPLACA ZA TO ZE RUTYNOWO I BAGATELIZUJACO PODESZLY DO MOJEGO
    PORODU.PRZECIEZ KAZDY POROD JEST INNY, KAZDA KOBIETAJEST INNA. SKORO
    NIEPOTRAFIA TO NIECH NIEWYKONUJA TEGO ZAWODU, NIECH JUZ NIKOMU
    NIEZABIORA OWOCU ICH MILOSCI. SAPER MYLI SIE TYLKO RAZ I SAM PLACI ZA
    SWE POMYLKI.JA NIEPOZWOLE BY TE POLOZNE ZNOW SIE POMYLILY I ZMARNOWALY
    KOLEJNEJ RODZINIE ZYCIE, BY ODEBRALY IM OWOC ICH MILOSCI.-.TYMBARDZIEJ
    ZE NA SEKCJI ZWLOK STWIERDZONO ZE PRZYCZYNA SMIERCI BYLO "NIEDOTLENIENIE
    MOZGU SPOWODOWANE PARCIEM PODCZAS PORODU..."MI NIESTETY NIKT NIEPOMOGL,
    PRZEKRESLIL JEDNA CHWILE CALE NASZE ZYCIE. A CENE ZAPLACILO MOJE NICZEMU
    NIEWINNE DZIECKO, KTORE PO TYGODNIU UMIERALO W MYCH RAMIONACH...A MOGLO
    BYC TAK PIEKNIE, TAK BARDZO BYM CHCIALA BY BUDZIL MNIE PLACZ DZIECKA A
    NIE KOSZMARY PRZEZ KTORE SAMA NIEWIEM CO JEST JAWA A CO SNEM
     
  2. Ola K.

    Ola K. Majowe mamy'08

    Z całego serca współczuję Tobie, chociaż wiem, że to nic nie zmieni, ale naprawdę bardzo jest mi smutno z powodu tragedii, jaką przeżyłaś/przeżyliście..... :-(

    Tyle złego słyszy się o brytyjskiej służbie zdrowia.... jak widać w niektórych przypadkach takie opinie są uzasadnione...
     
  3. reklama
  4. nika76

    nika76 Zaciekawiona BB

    Jest mi niezmiernie przykro z powodu Waszej tragedii...brak slow...i pomyslec,ze znow zawinil czlowiek:no:wiem co czujesz...moja coreczka rowniez umarla...lączę się z Tobą w bólu!Zycze duzo sil!
    dla Twojego synusia (*)(*)(*)
     
  5. Lejdis

    Lejdis Zaciekawiona BB

    bardzo CI ,Wam wspolczuje...plakac sie chce ja poronilam 4lata temu w 10tyg i uwierz ze jak mysle o tym to wyje a dosyc czesto mysle.....walcz o swoje trzymam kciuki pozdrawiam,synus patrzy na Was z gory jest mu dobrze z aniolkami,,,,.....
     
  6. nina2201

    nina2201 mama Oliviera

    Współczuję z całego serca wiem, ze to nie pomoże nie ukoi twojego bólu. czytajac twoja historie łzy cisneły mi się do oczu, mam malutkiego synka i nie wiem co bym zrobiła gdybym go nie miała, gdyby coś sie stało... strasznie bałam się porodu, ale nie bólu tylko tego oby wszystko się udało, żeby moje dzieciatko zdrowe przyszło na świat.. udało się i to takie niesprawiedliwe,że ty straciłaś swojego synka, na którego tyle czekałaś.:-(
    przykro mi bardzo...
     
  7. olich

    olich Wdrożona(y)

    Nic nie ukoi twojego bólu i nie odda Ci tak wyczekiwanego dziecka trzeba tylko wierzyć że nigdy przez niekompetencje służby zdrowia nie będą odchodzić dzieciaczki. Współczuje...
     
  8. welonka12

    welonka12 maj 02 :)) wrzesień 08

    z całego serca współczuje ci ....jak czytałam to nie mogłam opanowac emocji :-:)-:)-(..Kochana trzymaj sie .Tak mi przykro ...walcz o sprawiedliwośc :-:)-:)-(...JESZCZE RAZ WSPÓŁCZUJE:-:)-:)-(
     
  9. blond

    blond mama dwoch urwiskow

    mi rowniez strasznie zal i wspolczuje ci , ale walcz o sprawedliwosc nalezy sie wam
     
  10. reklama
  11. Aniknulka

    Aniknulka Czerwcowa mama'08

    Bardzo współczuję straty :-( trudno wyrazić słowami żal, smutek, złość jednak ja bym nie odpuściła i pozwałabym ich :wściekła/y: morderczynie :wściekła/y: gdy to czytałam rzypomniała mi sie afera w Polsce kiedy pielęgniarki robiły sobie zdjęcia z wcześniakami, wsadzały je do kieszeni fartuchów :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: szlag mnie trafia, ufasz lekarzom, pielęgniarkom bo po to kończyli szkoły by dbać o zdrowie a nie je odbierać :tak: matki, które przez 9 miesięcy boją się o swoje maleństwa, dbają o siebie żeby były zdrowe a tu przez ludzką głupotę :no: brak mi słów...
    Synek pozostanie w Waszych sercach i patrzy na Was z góry :tak: może nie jest to najlepsze pocieszenie ale tam już nikt mu krzywdy nie zrobi :tak:
     
  12. Jola244

    Jola244 Gość

    żadne słowa nie wyrażą smutku jak mnie ogarnął nie wiem jak tak można , jak można tak zrobić MORDERCZYNIE MORDERCZYNIE :angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:
    morderczynie
    blackfoka nie popuszczaj im niech zapłacą za to co zrobiły jak one mogły jak mogły .
     

Poleć forum