reklama

Przedstawmy się [emoji3]

reklama
Ja chyba ten wątek przeoczyłam wiec nadrabiam :)
Jestem mama 10 letniej pannicy a teraz w drugiej ciąży spodziewamy sie chłopca. Termin mamy na 1.04 wiec mogę urodzic i w marcu ale z tym to nigdy nie wiadomo. Jestem z Warszawy, mam 40 lat, ciąża najcudowniejsza niespodzianka ;-)
 
Hej. Witam sie dopiero teraz poniewaz do tej pory bałam sie głosno mówic o ciąży i cieszyc nią. Wiele lat staran za nami, na szczescie sie udało i oby teraz juz tylko szczesliwe chwile nas czekaly. Na połowkowych okazalo sie ze w brzuszku siedzi synek :) termin z Om na 07-04 z prenatalnych na 03-04 a z połówkowych na 31-03.
 
Cześć dziewczyny miło Was wszystkie " poznać " , ja mam 35 lat mieszkam w Holandi ,pochodzę z Katowic ale przed wyjazdem mieszkałam 4 lata w Oświęcimiu i gdybym miała wrócić do Polski to właśnie tam :) 28.05.2016 urodziłam w 19/20 tyg Piotrusia , niestety mój cudny chłopczyk był za mały by go ratować i tak przeżywszy 1,5 godzinki został moim aniołkiem , obecnie jestem w ciąży z córeczką :) mam troszkę kiepska sytuację ponieważ mój partner niestety nie rozumie mnie , mam szew więc muszę leżeć , nie mogę liczyć na niego , ale mam ukochaną siostre która gotuje mi obiadki i codziennie mi przynosi , jemu oddałam pierścionek , ciąża to trudny okres na podejmowanie takich decyzji ale niestety kompletnie się nie rozumiemy :( i moja dziewczynka jest dla mnie najważniejsza . Trzymam za Was wszystkie kciuki , i życzę spokojnej ciąży każdej z osobna :) juz niewiele nam zostało :) pozdrawiam Was wszystkie mamuśki :)
 
Cześć dziewczyny miło Was wszystkie " poznać " , ja mam 35 lat mieszkam w Holandi ,pochodzę z Katowic ale przed wyjazdem mieszkałam 4 lata w Oświęcimiu i gdybym miała wrócić do Polski to właśnie tam :) 28.05.2016 urodziłam w 19/20 tyg Piotrusia , niestety mój cudny chłopczyk był za mały by go ratować i tak przeżywszy 1,5 godzinki został moim aniołkiem , obecnie jestem w ciąży z córeczką :) mam troszkę kiepska sytuację ponieważ mój partner niestety nie rozumie mnie , mam szew więc muszę leżeć , nie mogę liczyć na niego , ale mam ukochaną siostre która gotuje mi obiadki i codziennie mi przynosi , jemu oddałam pierścionek , ciąża to trudny okres na podejmowanie takich decyzji ale niestety kompletnie się nie rozumiemy :( i moja dziewczynka jest dla mnie najważniejsza . Trzymam za Was wszystkie kciuki , i życzę spokojnej ciąży każdej z osobna :) juz niewiele nam zostało :) pozdrawiam Was wszystkie mamuśki :)
Cześć. Odzywaj się na naszych wątkach to pogadamy trochę. Jak ci źle możesz się pozalic.
Sprawa z narzeczonym kiepska ale niedługo twoje życie nabierze sensu. Taka mała istotka to skarb :)
 
Cześć. Odzywaj się na naszych wątkach to pogadamy trochę. Jak ci źle możesz się pozalic.
Sprawa z narzeczonym kiepska ale niedługo twoje życie nabierze sensu. Taka mała istotka to skarb :)
Dziękuję Magda bardzo , to miło z Twojej strony , właśnie dodaje mi sił , choć nie jest łatwo bo ja muszę lecieć mam szew i modlę się by już chociaż był styczeń , a najlepiej to już koniec marca hehe , my kobiety jesteśmy silne :) przykro tylko czasem jak się czyta czy słyszy od koleżanek jakie mają wsparcie oczywiście nie ja jedna jestem w takiej dziwnej i trudnej sytuacji , są znacznie gorsze przypadki , ale przez hormony czasem się użalam nad moim losem hehe , dużo by tu opowiadać , mimo wszystko staram się być silna , tak naprawdę myślę że sama jestem sobie winna bo w gruncie rzeczy widziały galy co brały jak to się mówi ale niestety niektóre kobiety są naiwne jeśli chodzi o mężczyzn i ja najwyraźniej do nich należę :) trzeba to jakoś przetrwać :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry