Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kochana, super linki!
I uwaga cytat "Suplenty witaminy K często powodują kolki u niemowląt" ....
Wczoraj w aptece kupując kolejną dawkę podzieliłam się z moją farmaceutką własnie taką obserwacją- że może ma zwidy, ale mam wrażenie , ze córce się po wprowadzeniu D+K pogorszyło z brzuszkiem. A że babeczka też ma dość małe dziecko, jest "na czasie i mówi, że jej lekarz kazal rozpuszczać vigantoletten (wit D w tabletkach), bo twierdził, że witamina d+k w zawiesinie oleistej kolki wywołuje...i czytamy dalej, ze podaje się ją 3 m-ce, czyli TYLE ILE TRWAJĄ KOLKI...
Delicol u nas nie działał. Infacol za to wystarcza w zupełności. Jest lepiej.
Co do suplementacji witamin - podobno najnowsze zalecenia sa takie, ze wit K w ogóle sie nie suplementuje. Położna mi to mowila i ja nie podaje. Podawałam wit D - Bobik i Bioaron. Synek strasznie sie czuł po tym. Odstawiłam na kilka dni i było dobrze. Dałam znow jedna kapsułkę i masakra. Dopiero witamina D na receptę nie daje złego samopoczucia. No i jest tańsza. 4zl w porównaniu do ponad 20? Jest różnica.
U nas też nie zalecili suplementacji Wit. K. Mała dostała jej dawkę po urodzeniu a teraz mamy zalecenie tylko wit.d. I jak narazie kolki nas omijają więc może coś w tym jest.