AMK
...
Planuję właśnie iść prywatnie
Co do badań myslę, że ograniczę się do cytologii, morfologii, mocz, toxo. Na różyczkę byłam szczepiona, a USG miałam robione całkiem niedawno. Zresztą zobaczymy co powie gin którą odwiedzę niedługo. Szkoda ,że często trafia się na nieodpowiednich lekarzy. Myslałam, że wszystko fajnie, gładko pójdzie, a tu "kłody pod nogi" i staranie się o Dzidzie trzeba przesunąć w czasie:-(

ciekawe dlaczego?