• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Przyrost wagi

Asiulka ja też mam dietę w związku z cukrem i z jednej strony się cieszę bo nie jem tego co dzieciom nie jest potrzebne, a się zjadało pod pretekstem zachciewajki.
Z drugiej jednak strony nie zazdroszczę Ci tej wizyty w szpitalu, poczytaj wątek o "słodkich listopadóweczkach" tam Madziaczek też miała iść do szpitala a nie poszła, jest na diecie i z tego co czytam to wszystko dobrze.
Trzymam kciuki żeby i u Ciebie tak bylo.
 
reklama
Ja mam + 15 kg Martwię sie w czym bede chodziła jak bedzie dalej tak zimno bo już w sumie nic się nie mieszczę Najlepiej jest mi w leginsach a te mam 3/4 więc za zimno w nich jak na taką pogodę. Po rozwiązaniu biorę się za siebie i muszę schudnąć
 
Dziewczynki cieszcie sie, ze mozecie jesc na co macie ochote:tak: Ja moge zapomniec i o kakao i o cieplej herbatce z malinkami, nawet kawe przestalam pic (nie wypije nic gorzkiego bez cukru), nie mowiac juz o slodyczach i wielu innych rzeczach na ktore mam ogromna ochote:-( Codziennie otwieram szafke pelna slodyczy, zeby synkowi cos dac i walcze ze soba, zeby czegos sobie nie wziac. I nawet nie pociesza mnie fakt, ze mniej przytyje...
W tym tyg musze zrobic powtorke z 75g i jak bedzie zle to szpital:-( Tylko nie wiem po co. Przeciez dokladnie to co beda robili mi w szpitalu robie sobie sama w domu. Ale moj gin uparcie twierdzi, ze musze i koniec, a ja uparcie bede z nim walczyla, zeby jednak darowal mi ten szpital. Ehhh caly czas mam nadzieje, ze wynik bedzie dobry, a jak nie to wtedy bede sie martwila.

Asiulka, a jaki miałaś wynik po dwóch godzinach po 75g? Bo ja jak robiłam to miałam 134,9...
 
Ja mam + 15 kg Martwię sie w czym bede chodziła jak bedzie dalej tak zimno bo już w sumie nic się nie mieszczę Najlepiej jest mi w leginsach a te mam 3/4 więc za zimno w nich jak na taką pogodę. Po rozwiązaniu biorę się za siebie i muszę schudnąć
Moja waga z rana to 64,8kg ,w brzuszku mam 100cm ;)
Na taką pogodę jak mamy teraz ja też nie mam żadnych ciuchów-przecież nie będę śmigać w lnianych ciążowych spodniach ,bo za zimno...W sumię zostało tylko ponad 2 miesiące,więc szkoda mi kasy na ciuch ciążowe,więc sobie zamówiłam dzisiaj takie,niedrogie i mam nadzieję,że wystarczą do końca...;) CIĄŻOWE JEANSY Z ELASTANEM roz.XL (1204941943) moda.allegro - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
 
LLF na razie robilam tylko 50g glukozy, powtorke z 75g bede dopiero robila. A Twoj wynik po 2h w porzadku, bo norma jest chyba do 140:tak:

rainmanka wiem kochana, ze tez jestes na diecie:tak: Musze tam zawitac do slodkich listopadowek, ale ostatnio cos cichutko na tym watku. Ja jestem na diecie od ponad 2 tyg, pozyczylam glukometr od siostry, bo ona tez miala z tym problem w ciazy i na poczatku po prostu sprawdzalam co moge jesc i okazalo sie, ze tak naprawde wszystko tylko w mniejszych ilosciach i czesto. Cukier mam ok, w ciagu tych 2tyg tylko 2 razy wyszedl mi podwyzszony. Ale moj gin to z tych, ktorzy i tak na wszelki wypadek wola wyslac do szpitala, ale przeciez ja diete moge stosowac w domu. I tak czytam, ze zadna z Was z cukrzyca do szpitala isc nie musiala:sorry2:
 
Asiulka - wątek słodkie listopadówki trochę ucichł bo chyba wszystkie sobie dobrze radzimy, a z problemamy udajemy się od razu na wątek cukrzycowy na forum ogólnym bo tam są już bardzo doświadczone słodkie mamy :-) ale oczywiście zapraszamy po rady dietowe itp. :-)
a lekarz wytłumaczył Ci o co mu chodzi ze szpitalem? bo u mnie to wyglada tak, że idzie się około 9-10, przyjmują do szpitala, szkolą z diety, glukometru itp. robią jakies badania i około 14-15 wypisują i po krzyku, Siedzenie w szpitalu dłużej jest bez sensu ... cukru na czas nie skontrolują a z dietą też sobie tak sobie radzą ... ja w końcu do szpitala nie poszłam bo termin był po przeszło 2 tygodniach i nie chciałam tyle czekać.
a tak jak sobie sama mierzysz to po ilu godzinach od posiłku i jakie normy stosujesz?
 
No i wczoraj zebrałam się na od'wagę" i kupiłam w końcu nomen - omen - wagę ;-)

od wczoraj krążyłam wokół niej, ale się nie zważyłam...chciałam dzisiaj po kawce i toalecie...i mój strach miał wielkie oczy, bo okazało się, że przez ostatnie dwa tygodnie ( o ile moja waga jest kompatybilna z wagą u pana dr) przytyłam pół kilograma :-) więc jestem szczęśliwa! :D

teraz obiecuje sobie, że będę się ważyć co dwa - trzy dni :-)
 
Dzięki Elzu ;-) tak się zastanawiam czy to odwaga czy desperacja....jeszcze kilka kilo i będę miała 3 cyfry na liczniku....więc wolę chociaż trochę się hamować z wtulaniem pyszności bo i tak czeka mnie pewnie co najmniej rok trudnej walki z tymi kilogramami, które nazbierały się przez ostatnie dwa lata....
ale twardym trzeba być! Nie "miętkim" ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry