5 jaj
szklanka cukru
cukier waniliowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
szklanka mąki
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno z odrobiną soli. I najlepiej trzepaczką, bo mikserem czasem się przedobrzy (chodzi mi o długość ubijania- i potem biszkopt na bank nie urośnie jak trzeba ). Do piany ubitej na sztywno dodać szklanę cukru i cukier waniliowy i po chwili dodawać po żółtku. Mąkę przesiąc z proszkiem do pieczenia. Następnie dodać olej i po mału dodawać mąkę i to najlepiej robić już łyżką wtedy biszpot będzie puszysty :-). Jak już wszystko będzie wymieszane dziele biszpota na równe części i do jednej dodaje 2 łyżki stołowe kakao. I do formy okragłej ok.24 cm średnicy wlewam na przemian białą i ciemna masę, a jak nie robię w okragłej to trzeba mieć 2 keksówki i robię identyko :-). smaczengo.
edit: jeśli piekarnik elektryczny to nastawiam na 180 stopni i wkładam do nagrzanego piekarnika i ok 25-30 minut. A jeśli gazowy to pewnie bym włożyła do trochę tylko nagrzanego piekarnika i wtedy ok.30- 35 minut. I zawsze sprawdzam wykałaczką. Jeśli czysta wychodzi to znaczy, że upieczone. Potemjeszcze chwilke go zostawiam w piekarniku,ale otwartym, żeby doszedł.