ZUPA- KREM Z BROKUŁÓW
Nic nie powiem, że już skończyłam pisac i mi wsio wcięło....
Napiszę od razu, że ja robię tą zupę tak, żebym mogła nią też Arturka nakarmić.
Składniki:
2 większe brokuły
pierś z kurczaka
3-4 ziemniaki
4 marchewki
sól, pieprz
4 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa w proszku
żółty ser
masło
śmietana 12%
Całość:
- ugotować mięso
- dodać ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę
- dodać marchewkę obraną i pokrojoną jak komu wygodniej
- po 15 minutach (licząc od dodania marchewki i ziemniorów) dodać brokuły, ja daję same różyczki
- całość gotować jeszcze 15 minut
- zestawić, wyjąc mięso, lekko ostudzić
- zblendowac
- podzielić na porcję dla Dzidzi i dla Nas
1. Wersja dla Dzidzi
Dodać pokrojone mięso, zblendowac i gotowe
2. Wersja dla Mamy i Taty
Dodać czosnek- uwaga, ja lubię na ostro i daję dużo, ale posmakujcie, bo może Wam wystarczy 1 ząbek?
Doprawić do smaku.
Dodać łyżkę gałki muszkatołowej.
Jak ktoś jest świr to można dodać ciut chili ;-)
Dodać łyżkę masła- jak nie dacie nie będzie tragedii.
Zblendowac.
Całość zagotować i na małym ogniu niech posiedzi jeszcze z 10 minut, żeby czosnek się termicznie obrobił.
Gotowe.
Podawać z tartym żółtym serem, zupa musi być gorąca, żeby ser się rozpuścił... i śmietaną oraz grzankami. Bez grzanek nie ma tego smaku ;-) Grzanki mogą być kupne, ale ja wolę pokroić bułę na 5-8 mm paski i wrzucić do piekarnika do zrumienienia :-)
Smacznego!
