Cześć,
puki co mam antybiotyk no i musze jeszcze sie troche oszczedzac, 1,5 tygodnia mam zwolnienia a potem jak juz wróce do pracy to pewnie zaglądac nie bede żeby to zapomnieć.
Jest mi podwójnie przykro bo miałam taki piekny termin na rodzenie, mój wymarzony. Wszytsko było super poukładane eeeeeeeeh
Najgorsze jest to że kompletnie nie wiadomo z jakiego powodu się tak dzieje.
Katy - mdłości i omdlenia to dobry znak, wtedy dziecko dobrze sie rozwijało, ostatnie dwa dni czulam sie duzo lepiej i mdłości nei mialam to juz wtedy serce nei było. Wszystko na początku wygląda dobrze a potem tak jakbym ja zabijała. Takie mam uczucie wewnętrzne. Wyśle teraz męża do laboratorium sprtawdzić jego grupe krwi, bo on jest pewny że też ma RH- a co jak ma RH+? Może to dla tego? Mati miał moją grupe krwi i może dla tego się udało.
Lekarz mówi że może być jakiś konflikt z moim DNA i męża i że on dopiero teraz sie uaktywnił. Może też być tak że moge rodzić tylko chłopców a przy dziewczynkach coś genetycznie idzie nie tak. To są tylko gdybania i nie wiadomo. Generalnie jest to jak jakiś koszmar i nigdy nie sądziłam że mnie to w życiu spotka.