Przepraszam że tak zwiałam ale same wiecie koszyczek, mąż i dziecko czekali he he

Trochę się ogarnęłam i zaglądam do Was.
Jane ojjj przykro mi że @ zawitała... ale uśmiechnie się w końcu szczęście:-)
Katy dobrze że z tata już w porządku, no i z bratem( przyznam się że nie doczytałam co u niego, ale chyba wiem o kogo chodzi

) świeta będą spokojniejsze.
Zagubiona nie ciekawie sie porobiło:-( trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie i dotrwanie !!! Już końcówka i oby spokojna.
Piękny koszyk!!
Ania to ty wydziergałas te śliczności???(zdjęcia na bezstresowych)
Ilonka to juz snynuś mocno kopie skoro Jaś czuje

Losiczko przykro mi z powodu cioci:-

-(
Agnes szczęściaro!! Ja nie lubie tego całego zamieszania z przygotowaniami ehhh, ale później miło posiedzieć:-)
A jaa kupiłam w końcu testy owulacyjne i zobaczymy he he. Kręciłam się koło nich za każdym razem jak byłam w drogerii i skusiłam się:-)
Tylko nie wiem kiedy zacząć na nie sikać

Kasia jak ja dawno nie byłam na zakupach z myślą o sobie.... zazdroszczę, ładne bluzeczki.
Pozdrawiam wszystkie
