AdaW
wiedźma :p
Witam ! Ja w pracy siedzę dziś pierwszy dzień nie miałam transportu pod bramę :-( i km z bucika zrobić musiałam a dla mnie to bardzo ciężko bo nie umiem wolno chodzić a muszę bo jak energicznie idę brzuchol mnie boli:-( kawę wypiłam dwoje klientów obsłużyłam plus jednego dograłam przez telefon i tak siedzę . Wogóle to pod koniec czerwca mam ślub sąsiada/ kolegi i nie pójdę bo dość że będę wysoko w ciąży to jeszcze do Rabki na niego trzeba byłoby jechać..... negocjuje z m żeby za to co zaoszczędzimy na nie pójściu na ten ślub (choć bardzo bym chciała:-() wyjechać gdzieś na weekend póki jeszcze jakoś funkcjonuje sprawnie ;-)


tyle chciałabym zrobić w domu nim się dziecko urodzi
czekam na D, żeby go ściągnął, poskładał i może jutro nam się spacer uda ;-)
za ruchami mi tęskno, teraz jak patrzę na Amelię i widze co wyprawia z nóżkami-silne ma mała bestyjka- to wiem co to mnie tak bombardowało od środka
ty też myślisz jeszcze o powiększeniu rodzinki?
niebo zachmurzone, ale co jakiś czas przebija się słoneczko :-) śnieg znika w mgnieniu oka- jest super
ale domyślam się, że rodzicom w cale nie było do śmiechu