• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

ROSZPUNKA No na pewno nie za stara :-) No gdyby się nie mieszali w cudze sprawy było by rewelacyjnie , tylko dla ludzi jest to sensacja '' młodej się zachciało i proszę do czego się dopchała , nieodpowiedzialna itd. '' Dla mnie jest to nieplanowany , ale bardzo oczekiwany skarb ( mimo ze boje sie porodu to czekam na przyjścia na świat mojej księżniczki ) . Poza tym szkoły nie przerywam , P. ma pracę , może nie mamy jeszcze mieszkania ( a dodam ze mieliśmy wynajmować ale moja mama woli jak z nią chociaż z pół roku pomieszkamy ) ... Dla dziecka mam w zasadzie wszystko , nie wiem co mają mi do zarzucenia ludzie , przecież staram się i biorę odpowiedzialność za to ze stało się jak sie stałlo i urodze dziecko nie mając 18lat .

PIĄTECZKA Obym ja tez dobrze wspominała poród ; PP

JANE , ROZA W końcu się udą , jestem dobrej myśli razem z wami :-)

Kuuurde co za ludzie był prąd , i zaś go nie ma , ale podładowałam laptop troszeczke .
 
reklama
milena, każda z nas ten poród musi przejść. Ale przecież nie będzie trwał wiecznie! Pomęczymy się ile będzie trzeba, a w nagrodę przytulimy nasze skarby.:tak:
Jestem 9 lat starsza od ciebie i też nie mam własnego mieszkania, więc to chyba nie jest żaden wyznacznik dojrzałości:-D:-D
Najważniejsze, że jesteś ze swoim P, masz mamę, na którą możesz liczyć. A reszta się sama ułoży.:tak:
 
ROSZPUNKA No coś w tym jest :tak: Dojrzałość to bardziej to co ma się w głowie a nie swoje mieszkanie . No mamuśka dużo mi pomaga , ostatnio musiałam przejść remont pokoju Bo dziecko musi mieć odświeżone a wcale nie tak dawno bylo ostatnio robione malowanie itd. Jestem jej taka wdzięczna ze nie da sie tego opisać , a tak się jej bałam jak się dowiedziałam o ciąży myślałam ze z domu mnie wyrzuci ; PP hehehe
 
Roszpunka TY cwaniaro Ty to sobie tak naprawde nie pocierpisz bo bedziesz miec zzo :-p u mnie z tego co słyszałam NIE MA !!!!!!!!! ZADUPIE I JUZ !!!!!!!! :-( ale co tam,... mam nadzieje ze nie skonam !!!!! Pawełek na razie maly takze jakos go wypcham !!

powiem Wam ze ogólnie poród wspominam bardzo dobrze, ale niestety nie trafiłam na normalne połozne , mnie nawet nie pytali czy ciąć czy nie .....widocznie trzeba było albo po prostu taki jest zwyczaj i nie ma zmiłuj..........ale za to zszyły mnie tak ze chłop sie przeżegnał jak zobaczył jak mnie "oszpeciły " :-( gdyby ktos był ze mną napewno by mnie tak nie traktowały jak traktowały a ja głupia jeszcze dalam w łapę ...teraz to pierdziele mam w dupie, moze bede miec szczęscie i trafie na fajne babki które bedą traktować jak człowieka a nie jak worek z kartoflami !!!!!! To salowe wiecej mi pomogły nic połozne !!!!! Bo jedna salowa trzymała mnie za ręke jak juz parłam !!!!!!!!!!!!

Milena najważniejsze ze masz przy sobie swojego faceta ,nie TY jedna nie ostatnia, dasz sobie rade , no i pomoc mamy takze jest bardzo ważna w tych pierwszych momentach macierzyństwa !!!!!!!!!!
Roza no to duś, duś ile wlezie ;-)
Jane współczuje tego zajobu w pracy !!!!!!!! w piatek to sie powinno zyć juz weekendem a nie zapierdzielać .......
 
jestem i ja ale uciekam zaraz pod prysznic. u nas taka duchota nadal że już nie daje rady. umyłam podłogę i ciekanie ze mnie. szybko wskakuje pod prysznic i oglądam z m dr Housa. tak więc nie wiem czy jeszcze wpadne.

jutro mamy teściów przez cały dzien więc pewnie wieczorkiem dopiero wpadne. mam nadzieję że jutro będzie mniejszy skwar. ja lubię ciepło ale dzisiaj w mieście nie szło wyrobić.

milena
nie przejmuj się opiniami ludzi. ważne że wy czekacie na malucha i to jest najważniejsze. i że masz wsparcie w najbliższych. reszta się ułoży

roza dobrze że humor dopisuje. teraz czas na boboseksy. trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&& za celny strzał

roszpunka jak miło się patrzy na takie rachunki:-D. myślę że 20-30 pampersów ci wystarczy. chyba że potrzymają cię dłużej niż te standardowe 2 dni

dobra uciekam się pluskać bo nie daje już rady. miłego wieczorku
 
milena ja ci powiem, że my z m niczego byśmy teraz bardziej nie chcieli jak wpadki jak byliśmy młodsi. Jeszcze 2 lata temu nie przypuszczałam, że to będzie takie trudne....

agnes u nas się super ochłodziło ... bo cały dzień było ponad 30 stopni.

ilona no powinno się już myśleć o weekendzie ale tak nie jest:-( no ale przynajmniej czas szybko leci.
 
ILONA u mnie zadnego znieczulenia nie ma ; // Jedynie Można rodzić z gazem rozweselającym :eek: Moja waży 1270 . Niby nie duzo Ale do porodu jeszcze troszkę . Skoro nie pytali to pewnie nie widzieli innego wyjścia . Ja to czasem mam wrażenie że wolała bym CC . Ja się pocieszam tym Ze w mieście rodziły młodsze , nie jedna oddaje , kiedyś słyszałam ze u weterynarza gdzieś aborcje robiła dziewczyna . I ile teraz w wiadomościach o dzieciach , dziś znowu 4-5 letnie dziecko w wersalce znaleźli ; // Z dziećmi mam do czynienia takżę aż tak bardzo nie obeznana to nie jestem . Choć np wykąpać ojj , jak to dobrze ze mamusia Doświadczona ; PP

AGNES mam nadzieje ze wszystko się ułoży , jak na razie P. bardziej przeżywa ciąże niż ja ; )) Miłego pluuskania ; P

JANE
Tak to jest właśnie , jak sie jeszcze o tym nie myśli to raz dwa i nagle jest , a jak się chce to ciężko . Ja w zasadzie od kąt pamiętam chciałam mieć dziecko w przyszłości . Dlatego nie byłam jakaś zdołowana gdy dowiedziałam się o ciąży . Moja siostra taak chciała dziecka i w ciągu roku udało jej się zajść dwa razy i dwa razy ciąża pozamaciczna , coś okropnego . Uda Ci się zajść . Goń M i będzie fasolka ; )
 
Ostatnia edycja:
Ilona, ja się bardzo nastawiam na zzo, ale może tak się zdarzyć, że nie dostanę, i jestem tego świadoma. :tak: U mnie też zadupie, nie jesteś sama jedna;-)

Jak ja bym chciała nie być nacinana i nie pęknąć! Takie moje małe marzenie, ale nie wierzę że mogłoby się spełnić. ;-)
A twojego m nie było przy porodzie? Teraz się wybiera?

agnes, no to wezmę z 20 na początek, a m w każdej chwili może podjechać do byle jakiego sklepu i dokupić. Miłego wieczoru z m.:happy:

milena, moja mama mnie straszyła, że mnie z domu wyrzuci jak zajdę w ciążę. A jak moja siostra wpadła, to miała w mamie największe oparcie:tak:
Nie wiem czy cię to pocieszy, ale mówią że młodsze dziewczyny łatwiej znoszą poród. I często nie są nacinane, bo wszystko jest bardziej elastyczne.:-)

jane, nie wy jedni żałujecie, że nie wpadliście. Już to gdzieś słyszałam... Ale mimo to będzie dobrze, uda się na pewno!!!!:tak:

Ja idę zaraz spać, bo jakaś słabość mnie naszła.
 
Ostatnia edycja:
ROSZPUNKA No ja kiedyś mamy zapytałam co by było gdybym zaszła . POwiedziała ze mam sobie nawet nie żartować , i musiała bym sie wyprowadzić . A teraz jak zaszłam to na siłe trzyma mnie w domu ; ) Dobranoc .
 
reklama
Roszpunka m był ale na korytarzu cały czas, jak zapytałam czy moze wejśc to mi odpysknęły ze nie mam szkoły rodzenia to mi sie nie nalezy taki poród rodzinny ( a to jak sie teraz okazało to ***** prawda bo mówił mi gin ) Poprosiłam o chwilke aby weszedł juza tuz pod koniec porodu to nie było odzewu wiec jak przyszedł lekarz to jego poprosiłam i od razu zawowłał m i sobie do mnie wszedł na chwilkę potrzymac mnie za ręke ....!! Teraz tez by chciał ale czy Pawełek poczeka na tatusia ?????????? nie wiem :-p no a wiem ze poród rodzinny normalnie przysługuje - ale gin powiedział ze to zalezy od połoznej a raczej jej humoru :crazy: cyrk na kółkach kuźwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry