• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

werka, jasne, że na ciążę:tak: Musisz uzbroić się w cierpliwość i przeczekać te 2 tygodnie, będziesz wiedziała co i jak. Niestety nic się nie da przyśpieszyć. Powodzenia, trzymam kciuki &&&&&:tak: Możesz sobie betę zrobić za parę dni żeby zobaczyć czy ładnie przyrasta.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Werka u mnie pęcherzyk było widać w skonczonym 5 tygodniu ......... takze masz jeszcze czas ........... teraz jest za wcześnie dlatego wczoraj nic nie było widać.......a dzieciątko i serduszko pojawia sie dopiero po 6 tygodniu ....... poza tym moze miałaś póżniej owu?????????? nie wiadomo, ale jak na ten etap jest wszystko OK, nie załamuj sie i nie wmawiaj sobie niczego tylko sie ciesz :-)
 
Karolcia a czemu mowisz ze cie wykiwali, co oni tam wymyslili????
Roszpunka cudny suwaczek:-)
Agnes niestety u Taty nic nowego:-(, lekarze nie chca nic mowic:no: tylko mamy czekac no ale cholera ile mozna zyc w niepewnosci???? Martwie sie nim i to bardzo bo braciszek wczoraj polecial i mowi ze tata wyglada okropnie.....:-(
Co do Olimpiady to powiem ci ze nie czuje narazie zadnego dyskomfortu zwiazanego z tym, mieszkamy spory kawalek od centrum a te boczne trasy zarezerowane na olimpiade bede zamkniete po jednym dniu lub dwa dni tak ze jak na razie to oki, ja wspolczuje tym olimpijczykom takiej pogody....za przeproszeniem z d...y sie leje
Jane ty dzisiaj swieto masz a zabralas sie za robote:szok:???? Siadaj i sie opalaj:-);-)
Axa wspolczuje upalów bo u nas to samo wiec łącze się z Tobą w bólu :tak:
Werka-b chyba nie mialam przyjemnosci cie poznac .....GRATULACJE......i nie martw sie na zapas, ciaza jest ale musisz sie uzbroic w cierpliwosc jak pisza dziewczyny :tak:
Asiczka fajnie ze nabralas checi do staranek bo ktos musi w koncu ruszyc nasze szanowne grono staraczek :tak:bo cos sie rozleniwilysmy sie:-)



Ja tak patrzylam wczoraj na ta nasza tabelke to sie troche zalamalam:-( bo zostalo tylko kilka staraczek i to weteranek :szok::szok::szok:a juz tyle dziopek zaciążyło
 
ziewczyny Kochane jesteście, my kobitki musimy być silne! :* a tak wogole to witam was wszystkich. jestem tutaj nowa:)
ale będe odwiedzać często ;)
a ja jestem z Bialegostoku.i u mnie dzisiaj ciepełko, pomimo tego ze troszkę popadało. lest git
zaraz Męzuś wroci z pracy obiadek jest.
narazie o 7.08 bede pracować, bo jeszcze nikt mi nie da zwolnienia.
Wszystkim wam zycze milego popołudnia..:))

ale jak tylko fasolka sie pojawi to odrazu pojdę na zwolnienie, to moja pierwsza ciąża. a pracuje w supermarkecie wiec troszkę mam podnoszenia, ale bede uważac:))
 
Ho Ho Ho....Helloooo po wakacjach :D

dziś...padam na pysk przede wszystkim:-D

Dostałam sms od Łosiczki :) dzięki za troskę, u nas ok, po prostu dopiero dziś koło 10 rano dojechaliśmy do domu..ogarnęliśmy chatę, zaliczyłam spanie, tonę prania...a kolejna tona czeka:baffled:

i teraz jako tako nadaję sie do życia, za godzinkę lecimy do moich rodziców na małe spotkanko, a potem postaram się jeszcze do was zajrzeć..chyba że siła grawitacji przyciągnie mnie do łóżka:-D


Kochane...jak ja się stęskniłam :D
Wakacje piękne, morze cudne, kojące, pogoda początkowo kapryśna, ale potem super się rozkręciła :) pozwiedzaliśmy, pomoczyliśmy tyłki w morzu, opaliliśmy się, boski wypoczynek...no i jeszcze ta super niespodzianka w postaci dwóch kreseczek... po prostu pełnia szczęścia :)

za tydzień w środę mam wizytę u gin, jeszcze betę bym zrobiła w przyszłym tygodniu, więc nadal proszę o kciukasy :)

Zdjęcia będą..tylko mam do przejrzenia, uporządkowania około 2000 zdjęć:-D więc same rozumiecie...może to troszkę potrwać:-D

Nie ma szans żebym nadrobiła zaległości forumowe, więc wybaczcie że będę na początku nie w temacie, mam nadzieję że szybko się na nowo wdrożę :)

Pozdrawiam, dziękuję za kciuki, gratki...bardzo to było miłe :)
 
katy, szkoda mi twojego taty. Szpitale tak wysysają życie z człowieka niestety. Mój był rok temu tylko na 2 dni, a i tak zdążył zmizernieć.
Masz rację, obijacie się jakoś! Trzeba zlikwidować górną tabelkę w końcu, bo ileż można:no:;-)

werka, zerknij na te normy przyrostu. Albo zapytaj pani w laboratorium. Nie pamiętam już jak to było, ale chyba codziennie się podwajał poziom. No ale nie dam sobie ręki uciąć.

M od południa już nic nie robił, a dopiero teraz wyjeżdża z Łodzi :crazy: Co za praca do dupy...

truskafka, ale ten twój urlop zleciał. Super że naładowałaś bateryjki:-) Aż chce się żyć:-) Trzymam kciuki za piękną betę&&&
 
Roszpunka oj naładowałam :) dziękuję :)
urlop zleciał, już trochę tęsknię za szumem fal ..no ale, kolejne wakacje przed nami:-D
Katy tulę :( przykro mi z powodu taty, trzymam mocno kciuki za poprawę sytuacji
 
reklama
Roszpunka dokladnie jak piszezs moj Tato nigdy nie byl chetny chodzic do lekarza ale oczywiscie jak trzeba bylo to sie zbieral i szedl......a teraz biedak tyle miesiecy sie juz sie leczy i to cholerne łozko przyssalo go na 2 lata :-(
Truskaffka w konu wrocilas!!!!!!! Fajne ze mialas takie wspaniale wakacje :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry