Wiam serdecznie wszystkie szczęśliwe mamusie:-). Jestem Tu nowa, ale mam nadzieję, że mogę się przyłączyć. Przeczytałam ten wątek od początku do końca, ponieważ mój 8 tygodniowy synek też ma zalecone ćwiczenia metodą Vojty - narazie 10 zabiegów, ponieważ mały się odgina do tyłu i ma lekką asymetrię:-(. Pani rehabilitantka stwierdziła że to niewielkie zmiany i wystarczy odpowiednio podnosić, układać, karmić i nosić Aleksa i powinno się wyrównać, ale Pani neurolog stwierdziła że należą Mu się ćwiczenia. Z początku nie chciałam za bardzo, bo jak poczytałam na czym ta metoda polega to aż mi się łzy w oczach zakręciły, ale po krótkim namyśle jutro jedziemy Maluszka zapisać na pierwsze ćwiczenia. Do neurologa trafiliśmy bo Małemy na USG przez ciemieniowym wyszły małe odchylenie od normy. Niestety Pani neurolog, u której byliśmy to chyba najgorszy lekarz na jakiego kiedykolwiek trafiłam

- kobieta około 70-tki, zero podejścia do dzieci, zero wyjaśnienia czegokolwiek i wogóle stwierdziła, że Aleks nie podnosi wogóle głowy (a to nieprawda, podnosi główkę nawet na jakies 2 minutki, tylko chwieje mu się jeszcze ta głowka),a jak ubieraliśmy Maluszka po wizycie to ona już stała ubrana z kluczami przy drzwiach i jakby mogła to najchętniej wygoniła by nas z gabinetu z gołym dzieckiem, ale co najgorsze to nastraszyla nas że dziecko może mieć MPD bo takie odginanie to jeden z objawów:-(. Normalnie przeryczałam cały dzień i cały czas patrzyłam na Aleksa i szukałam, czy aby nie ma innych objawów MPD (ale na szczęście nic takiego nie wypatrzyłam). Natomiast najlepsze jest to, że w zeszłym tyg, jak byliśmy z Maluszkiem w szpitalu badał Go bardzo dobry Neurolog- ordynator oddziały neurologii dziecięcej (super wytłumaczył wszystko i super podejsćie do dzieciaczków miał)i stwierdził, że owszem mały ma tendencje odgięciową, ale pozatym rozwija się dobrze jak na swój wiek i te zabiegi pielęgnacyjne powinny mu wystarczyć. Więc jeszcze umówiliśmy się do tego pana doktora, ale wizytę mamy dopiero za tydzień, a pediatra powiedziała że takie ćwiczenia nie powinny zaszkodzić Maluszkowi - mam nadzieję że ma rację. Jak przeczytałam wasze wypowiedzi, to aż mi lepiej na sercu bo też mam nadzieję, że Mojemu Maluszkowi one pomogą i będzie wszystko dobrze:-)