reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kocie - hej!

I hej wszystkim! :happy2: Miłego kawkowania! Ja muszę nakarmić mojego trolla z norweskiej dziczy - cytując którąś to miłą Panią. :-) Ależ jestem podekscytowana Rurkowym Zuzinkiem! :-)
 
reklama
Witam,

Josephine nie w każdym przypadku 30-40 min;-)
wyciągnięcie Mikołaja zajęło lekarzom u mnie z dobre 15 minut!
 
Mary, Jos, Ewcia hej:))

Kocie zakleiłam plasterkiem z garfieldem:) a co, niech widzą że cierpię:)):-D dobrze że to lewy i nie przeszkadza w trzymaniu kubka:))
To teraz jak Ci Made pocztę wynalazła to już musisz pójść:))

Made Kouta powiadasz? A jakiego????
 
Jos - hej kochana! :-) Masz rację, w większości przypadków 5 minut wyjęcie bobaska. U mnie tak właśnie było. Generalnie właśnie tyle leżałam na sali w czasie CC, jak Ty to opisałaś i jeśli nie ma komplikacji, to tak to wygląda. :-)

Monia - hej! :-)


Troll nakarmiony, teraz coś się złości na macie, więc zmykam się pobawić, a potem drzemka. A o 12 szczepienie...
 
Ostatnia edycja:
U mnie Boris był długo wyciągany...tak jak u Ewci :) i niezbyt miło to wspominam, tak jak sam zastrzyk, ale nie pisałam RURECZCE żeby Jej nie stresować :sorry2:


Mary - na co Cię szczepicie? Powodzenia, oby maluszek nie cierpiał i szybko zapomniał :)))
 
Ostatnia edycja:
Mary - na co Cię szczepicie? Powodzenia, oby maluszek nie cierpiał i szybko zapomniał :)))


Mademoiselle - a były jakieś komplikacje? Czasem tak się zdarza, no i przykro mi, ze niemiło wspominasz CC... :sorry2: Ja wspominam moje bardzo dobrze, ale to zależy od wielu czynników. A szczepionka - błonica, tężec, krztusiec, polio, zakażenie HIB, pneumokoki. Ufff, 2 wkłucia w udka... :baffled:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry