• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

Irisson z opisu Laura to wykapany Maks :rofl2: na pocieszenie w takim razie przedszkole u nas nauczyło młodego troszkę cierpliwości. Teraz po tych prawie trzech miesiącach jesteśmy w stanie usiąść poukładać puzzle czy pograć w domino nawet z 15 minut. Wcześniej Maks to był wiatr :zawstydzona/y: powolutku też możemy czytać więcej niż jedną stronę z każdej książeczki a wczoraj największy sukces wysiedział w kinie prawie godzinę. Pierwszy raz od urodzenia tyle siedział :tak:
 
reklama
ona usiądzie nawet w skupieniu jak wcześniej była co najmniej 1h na dworze, ale jak mamy cały dzień w domu, to huragan, we wtorek mi stłukła taki ładny ozdobny kielich, 2 razy wylała nocnik z sikami, bo karmiąc Ninę nie zdążyłam ich wylać przed nią, a u nas jest cały czas siama i siama :sorry2: już nawet nie mówię o wywalaniu wszystkiego wszędzie, może ta druga będzie flegmatyczka, będą się uzupełniać :-) coraz bardziej sobie nie wyobrażam pójścia do pracy, tyle jest roboty w domu przy nich :no:
 
Natalia jest bardzo sprawna ale ostrożna, mało się przewraca, dobrze kontroluje swoje ciało. po domu biega jak dzikus, skacze po kanapie itp, na placu zabaw do wszystkiego podchodzi z ostrożnością ale jest chętna do poznawania nowych zabaw. z dziećmi bawi się bardzo dobrze :) ostatnio ma często okazję bo spotykamy się ze znajomymi i ich dziećmi i jesteśmy zachwyceni jak ten mały człowieczek odnajduje się w społeczeństwie :) ona jeszcze mało mówi "po naszemu", dużo po swojemu, za to wszystko ciągle komentuje. ostatnio jest reklama telefonów gdzie ludzie chodzą nago, Natalia przyjrzała się i spytała "a gdzie buty?"
pojedynczych słów ma dużo i używa ich często, pomału też wymawia proste zdania (np do misia: "misiu, chodź, idziemy")
ma fajne przejęzyczenia :) np:
żółw - guź (nie wiemy dlaczego, tak wymyśliła)
nogi - gugi
skarpety - titi (ostatnio pięknie zamieniła na liczbę pojedynczą gdy znalazła jedną skarpetę taty i powiedziała "teta")
umie myć sobie sama zęby i bardzo chętnie to robi (siedząc na blacie w łazience)
na nocnik nie sika, ja nie naciskam, nadal jej czasem pokazuję i próbuję nauczyć samodzielnego ściągania spodni.
z jej nauką jest tak, że ciężko ją do czegoś nakłonić (złości się jak tylko poczuje że oczekujemy żeby coś zrobiła), więc zwykle czekamy aż sama coś zrobi podsuwając jej do tego sposobności. ona by mnóstwo rzeczy umiała już dawno, gdyby tylko chciała - przykładem jest samodzielne jedzenie
 
haha Olga z tym mówieniem, to fakt słówka mają boskie, u mnie obecne hit:
- kabałka - kiełbaska
- populać - spróbować
-dudne dziąki - brudne rączki, już mówi normalnie, ale u nas dalej to jest hit lingwistyczny :rofl2:
no i tatuś jest tatusia, bo jest babusia, mamusia i tatusia :-D:-D
 
Mata edukacyjna przydaje się długo
DSCN1668.jpg
 
reklama
no, irisson - Natalia bawi się w domku :) ma tam plastikowe pudełko, gumki recepturki, i jeszcze zażyczyła sobie klamerki :) (pokazując na nie na półce i krzycząc eeee!)
a ja mam spokój :D

edit: właśnie w pełnym skupieniu przesypuje miks klamerkowo-recepturkowy z jednego pudełka (po lodach) do drugiego (po margarynie). ehh te jej Ważne Sprawy :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry