thinka
Mama Lusi i Laurki!
Olga, Karolina gratki postępów!
U nas łyżka/widelec z grubsza opanowane, choć do "czystego" nam sporo brakuje
. Dzisiaj ćwiczyłyśmy smarowanie kanapki serkiem :-). Dobrze było do momentu kiedy Luśka stwierdziła, że nożem można też ładować ser bezpośrednio do buzi
.
No i rzecz najważniejsza - pieluchy zostały już tylko do spania! Nie ma już od dawna wpadek, więc wreszcie nie strach wychodzić na spacery czy jeździć samochodem w dłuższe trasy. Dzięki Karolina - Twój post mnie zmobilizował
U nas łyżka/widelec z grubsza opanowane, choć do "czystego" nam sporo brakuje
. Dzisiaj ćwiczyłyśmy smarowanie kanapki serkiem :-). Dobrze było do momentu kiedy Luśka stwierdziła, że nożem można też ładować ser bezpośrednio do buzi
.No i rzecz najważniejsza - pieluchy zostały już tylko do spania! Nie ma już od dawna wpadek, więc wreszcie nie strach wychodzić na spacery czy jeździć samochodem w dłuższe trasy. Dzięki Karolina - Twój post mnie zmobilizował

. Teraz jest mi super wygodnie, bo nie muszę reagować na jej "SIKU!!!" inaczej niż - "to pędź na nocnik" ;-). Tylko nocnik na środku mieszkania mało estetycznie wygląda
.
. Duplo uwielbia i od dawna chętnie z niego sama buduje i wymyśla przy tym jakieś historyjki. Uwielbia jak się jej czyta. Za to sprawnościowo jest ciapa
.
