Dzag Tymus wie co dobre, zreszta chyba wszystkie maluchy lubia wcinac pietki i skorki od chleba. Moj Remik sie wsciekal jak zmemlal wszystko, w piastce jeszcze zostalo a on nie potrafil tego "dosiegnac"
A Olivia jyz ma prawie gladka skore, jeszcze pare dni i wystartujemy znow z warzywkami. Ja podejrzewam, ze mogla miedzy innymi zle reagowac na kaszke kukurydziana, myslicie ze to mozliwe? Teraz jej do mleka daje kleiku ryzowego i nic nie wychpdzi na skorze. Martwi mnie tylko, ze ona bardzo ulewa ostatnio, nawet z godzine po jedzeniu. Kiedys tez tak miala, potem lepiej i teraz znow
Aha jeszcze chcialam zapytac, czy skaza bialkowa moglaby dopiero teraz "wyjsc"?
A Olivia jyz ma prawie gladka skore, jeszcze pare dni i wystartujemy znow z warzywkami. Ja podejrzewam, ze mogla miedzy innymi zle reagowac na kaszke kukurydziana, myslicie ze to mozliwe? Teraz jej do mleka daje kleiku ryzowego i nic nie wychpdzi na skorze. Martwi mnie tylko, ze ona bardzo ulewa ostatnio, nawet z godzine po jedzeniu. Kiedys tez tak miala, potem lepiej i teraz znow

Aha jeszcze chcialam zapytac, czy skaza bialkowa moglaby dopiero teraz "wyjsc"?
teraz tylko żółtko i nabiał i mamy wszystko.

i o dziwo - Tymek bez problemu zjadł cały słoiczek. Wczoraj i dzisiaj też zjadł słoiczkowe dania z kawałkami, choć jeszcze nie jest szczęśliwym żujcą i woli papki
. Ja myślę, że w przejściu z papek na kawałeczki pomagają właśnie rzeczy typu chrupki kukurydziane czy piętka chleba.