MieMie
Fanka BB :)
Asia, ja też daję Lili kaszki, kleiki na moim mleku, ale niestety nie mam go nie wiem jak dużo (niestety, a i odciąganie bywa czasem bolesne), więc też będę myślała o mm. Za tydzień mamy wizytę u pediatry, więc dopytam o te mleka.
Mi też wydaje się, że trudno będzie pożegnać się później z piersią - choć kiedyś wydawało mi się, że to nic trudnego. Ale zobaczymy, jeszcze jest czas, więc nie będę o tym myśleć.
Dziewczyny ponawiam pytanie - czy warzywa typu - bakłażan, cukinia, brokuły, kalafior - kupujecie zawsze w eko sklepach i warzywniakach? Czy dajecie mrożone? Jeśli tak, to jakiej firmy? Aia wiem, że dajesz mrożoną fasolkę. A oprócz niej?
No i podpowiedzcie jak tą rybę przygotować na później i co z tymi ośćmi? Ja na rybach kompletnie się nie znam.
Mi też wydaje się, że trudno będzie pożegnać się później z piersią - choć kiedyś wydawało mi się, że to nic trudnego. Ale zobaczymy, jeszcze jest czas, więc nie będę o tym myśleć.
Dziewczyny ponawiam pytanie - czy warzywa typu - bakłażan, cukinia, brokuły, kalafior - kupujecie zawsze w eko sklepach i warzywniakach? Czy dajecie mrożone? Jeśli tak, to jakiej firmy? Aia wiem, że dajesz mrożoną fasolkę. A oprócz niej?
No i podpowiedzcie jak tą rybę przygotować na później i co z tymi ośćmi? Ja na rybach kompletnie się nie znam.
u nas nie ma sklepów eko, mam fajny warzywniak obok, wszystko wygląda ok, Młoda je to co my ;-)
bo się chłopina nabawi wstrętu do mleka i ... cycków 
zwłaszcza, że sama ją jem z Laurką
MieMie to są dwie łyżeczki do porcji, więc na bank znajdziesz coś bez ości, jak się boisz, to hipp ma fajną rybkę w słoiczku
tak jak Irisson pisze w tych dwóch łyżeczkach jak przez palce to przeleci (twoje) to nic nie zostanie a jak zostanie to się zblenduje. Ja takiemu rocznemu Maksowi już robiłam pastę z makreli trzeba dokładnie obrać i tyle.