malinka78
Fanka BB :)
u nas z piciem też bez szału, woda dobra ale malutko, soczek był bleee zielsko smakowało trochę. Z laurą miałam podobny problem i jej rozcieńczałam owoce ze słoiczków wodą i przez flachę dawałam, młody też tak wciąga.
Dzisiaj hit jedzeniowy w postaci kisielu z borówek, jeżyn i winogron mrożonych (a miał chłop kupić owoce leśne heheh) buziora nigdy tak szeroko nie otwierał czad.
Dzisiaj hit jedzeniowy w postaci kisielu z borówek, jeżyn i winogron mrożonych (a miał chłop kupić owoce leśne heheh) buziora nigdy tak szeroko nie otwierał czad.

ale z babciami masz racje, moja też daje małemu jakby nadal był noworodkiem, ale już głupio mi zwracać ciągle uwage, bo zupełnie inne metody mamy,ale co się dziwić kiedyś wszystko było inaczej