karolina, a to chyba, że tak;-) Chociaż ja wierzę w tą teorię.
Olga, jeżeli chodzi o mięso, ryby, jajka, sery to niestety tak nie jest
Wiejskie jaja nadal są droższe niż te ściółkowe, najzdrowsze mięsa: królik, jagnięcina, wołowina, cielęcina są bardzo drogie, a najlepsze ryby też nie tanie. Już nie mówiąc o serach ale prawdziwych (bo większość to rzeczy seropodobne), które są na prawdę drogie. A ile kosztują orzechy, bakalie z których robię musli, a porządny miód, kawa, prawdziwe masło, jednodniowe soki poza sezonem na owoce, mleko poddawane łagodnej pasteryzacji nie UHT w szklanej butelce, chleb prawdziwy nie barwiony karmelem i nie głęboko mrożony itd. itd. Jedzenie jest strasznie drogie
Olga, jeżeli chodzi o mięso, ryby, jajka, sery to niestety tak nie jest
Wiejskie jaja nadal są droższe niż te ściółkowe, najzdrowsze mięsa: królik, jagnięcina, wołowina, cielęcina są bardzo drogie, a najlepsze ryby też nie tanie. Już nie mówiąc o serach ale prawdziwych (bo większość to rzeczy seropodobne), które są na prawdę drogie. A ile kosztują orzechy, bakalie z których robię musli, a porządny miód, kawa, prawdziwe masło, jednodniowe soki poza sezonem na owoce, mleko poddawane łagodnej pasteryzacji nie UHT w szklanej butelce, chleb prawdziwy nie barwiony karmelem i nie głęboko mrożony itd. itd. Jedzenie jest strasznie drogie
Dobre jedzenie drogie jest strasznie. My się staramy kupować dobre jakościowo rzeczy (dobry razowiec, jajka zerówki z wolnego chowu, mleko pasteryzowane w niskiej temp., dobre jakościowo masło, oliwę, makarony razowe, włoską kawę ziarnistą itp.) chociaż bez szaleństw i kasa leci jak z otwartego kranu. Raz na ruski rok fundujemy sobie polędwicę woł. (też uwielbiam!), czy jakieś ekstra suszone wędliny, które uwielbiamy...Na co dzień zdecydowanie skromnie się prowadzimy.
Dzięki nim okazało się nawet, że Mania potrafi wyciągnąć elegancko 100ml z niekapka 
A tatuś słodkości musi mieć
bo jak nie wyjdzie to się zapłaczę.