reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

z modyfikowanym, Młoda gdzieś tam na początku jak jeszcze butle tolerowała, dostawała bebiko, więc z bebikiem jej robię, daję 90ml mm i łychę kleiku, bo niby na 200ml jest 2 łychy, takie średnio gęste jest :tak: ty spokojnie możesz na noc Fifkowi dawać do mleka, zrobić np 200ml z 2 łychami, ja już wcześniej pisałam u nas przy Laurze działało dobrze na sen, ona od 23 do 6 ładnie spała i zjadła jakoś 150ml, tylko, że moje lubią spać :sorry2: albo tak jak ja, gdzieś popołudniu, tak jakbyś chciała wprowadzić stały posiłek, u nas zawsze o 12 Lulka jadła obiad, za tydzień tu chcę wprowadzić Ninie warzywka, a na wieczór pójdzie kleik, koło 15 będzie dostawać kaszkę manną :tak: ja bym chciała usystematyzować ciut nasze karmienie, bo na cycu to wciąż dziki zachód ;-)

ah i do łyżeczki na początku nie może być strasznie głodne dziecko, bo tylko się po wkurza i nic nie zje, musi mieć super dobry humor, ale to na początku, później wszystko zjedzą
laugh.gif
 
reklama
A jaki smoczek dawałaś do tej butli z kleikiem? ja próbowałam z tego kaszkowego, ale ta dziura za wielka i młody mi sie dusi. Z medeli nie dawał rady. Mam jeszcze butlę tomme toppe, ze smoczkiem takim z jedną dziurką, myślisz, że da radę?
 
To wtedy daj 1 łychę na początek, mój mąż robił, to co nie powinno się robić, czyli z małych dziurek robił idealne dla Laury, bo ona też na kaszkowym na początku od razu wymiotowała, więc taki właśnie jedno dziurkowy ciut powiększał, ale to jak było już super gęste :sorry2:
 
irisson nasze jedzenie na cycu też nie ma nic wspólnego z regularnością.Chciałabym zacząć coś wprowadzać żeby to wszystko nabrało jakiegoś schematu w ciągu dnia. W lutym najprawdopodobniej wracam do pracy więc trzeba zacząć jeść coś innego niż mleko,ale to wszystko jakieś takie skomplikowane, jedni mówią żeby czekać do 6 miesiąca,inni żeby wprowadzić gluten,a jeszcze inni żeby dać warzywka ;/. Nie ogarniam...
 
Asia ja robię instynktownie, czytam oczywiście co komu się sprawdziło i do siebie dopasowuję i dziecka, od kleiku kazała nam pediatra zaczynać przy Laurze, żeby za bardzo żołądka nie przeciążać, dopiero później wprowadzać warzywa, owoce, jak dziecko przeżyje pierwszą turę, to później jakoś łatwiej idzie :tak:a jak zaraz wracasz do pracy, to powoli bym na twoim miejscu coś wprowadzała, ja też zaraz wracam do pracy i do tego czasu chciałabym ograniczyć karmienie cyckiem na ewentualny ranek i noc, a najlepiej oddać karmienie ojcu za pomocą butli, za długo się lenił :sorry2:no ale moja Cycolina decyduje, jak jej nie będzie pasować, to przecież nic na siłę..
 
ojj ja też bym oddała karmienie M butlą,choć raz na jakiś czas,bo ogólnie bardzo lubię karmienie piersią :). Masz rację,instynkt macierzyński jest najważniejszy,a nie słuchanie się mamy,teściowej,szwagierki,pediatry itd :)
 
w domku stoja dwa kleiki, heinza, jeden ryzowy bede robila na moim mleku a drugi to owsianka dla niemowlat co sie ja robi na wodzie, jutro 4miesiace, w sobote 18tyg ale jakos mam opory.. bardziej chyba dlatego ze tego cycania zrobi sie mniej :(
robie jak irrison, warzywa i owoce to jak ogarniemy te biale masy :)
 
reklama
Fifollo dostał łyżkę kleiku do mm, dziurę powiększyłam igłą... Jadł godzinę :)
oczywiście zasypiał na smoku, chyba się już wysłał, bo jak tylko jego plecy zetknęły się z łóżeczkiem to zaczął ryczeć... ciekawe ile dzisiaj będzie trwał koncert...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry