reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Aga schematy zakładają, że dzieci się w nocy nie budzą ale one mają to w doopie :))

Mój prywatny schemat zakłada karmienie nocne gdzieś do roku ;-)

U nas to rozszerzanie póki co bezproblemowo chyba będzie jak z Maksem. Rach ciach i lecimy z koksem. Muszę słoiczki kupić i warzywa w macro.
 
My w sobote ruszamy z marchewka. Oczywiscie ze sloiczka. Mama len ;). Ja juz nie moge sie doczekac. 
Odnosnie karmien nocnych: akurat wczoraj czytalam w mojej biblii Pierwszy rok zycia dziecka czy jakos tak, ze najlepiej eliminowac je w 6 miesiacu. Do 6 miesiaca dziecko podobno potrzebuje pokarmu rowniez noca, dlatego powinno sie dostarczac pokarm, a nie picie, czy inne jakies akcje. W 6 miesiacu budzenie na karmienie to juz w wiekszosci nawyk, upodobanie bobasa.
Ja tez nie moge sie doczekac, kiedy przespie cala noc :))) eh marzenia!!!
 
Czy jest ktoś jeszcze kto nie rozszerza diety?? Tymek nadal tylko na piersi, ale dzisiaj kończy 4 miesiące. Ale mnie się jakoś tak bardzo nie śpieszy z tym wprowadzaniem innych posiłków. Może dlatego że mieliśmy trochę walki o to karmienie i teraz jakoś chciałabym się tym cieszyć jak najdłużej. No ale do końca 6 miesiąca tak jak zalecają pewnie nie dociągnę na samej piersi, chociaż by dlatego że muszę Tymka przyzwyczaić do mojego powrotu do pracy. Ale póki co myślenie o kleikach, kaszkach, warzywkach jakoś mnie przeraża.
 
Marcia Asia i Katjusza pisały, ze one do pół roku, na pewno ktoś się jeszcze znajdzie :tak::tak::tak: ja mam jednego cycka sprawnego, lewego nie może mi Młoda rozruszać i widzę, że cyc to za mało..
 
Marcia - my jeszcze nie rozszerzamy diety, chociaż jesteśmy tylko na mm i według wieku Kubusia to już czas. Ja bym bardzo chciała, jesteśmy gotowi. Ale Kubuś ma zapalenie skóry i nie mogę mu teraz nic wprowadzić bo nie rozpoznam czy to nowe zmiany na skórze czy stare. Konsultowałam to we wtorek z pediatrą, a w poniedziałek idziemy do dermatologa. My wszyscy jesteśmy alergikami, starszy syn miał potężną alergię pokarmową więc spodziewałam się tego niestety, chociaż po cichutku liczyłam, że może tym razem nam sie upiecze.

Udało mi się przesunąć wizytę u dermatologa na jutro - zwolnił się termin. Super !
 
Ostatnia edycja:
reklama
Strasznie mnie bawi temat karmień nocnych w poradnikach :D Niektóre piszą, że po 4 mies. albo po osiągnięciu wagi 6 kg dziecko nie potrzebuje jeść w nocy. Jakbym to Drobinie powiedziała, to by padła ze śmiechu :) Mogłabym jej nie karmić, ale sąsiedzi by mnie do sądu podali za ryki nocne ;P

Ja się póki co do niej dostosowuję. Franek sam przestał jeść w nocy w 11 mies.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry