reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Kakarolina problem w tym ze juz to dawno zrobilam I na moim profilu pokazuje mi moj suwaczek. No nic sprobuje zmienic na inny to moze pomoze

Cornelka ze sliwkami i morelkami trzeba uwazac bo niektore Dzieciaczki bardzo wrazliwe sa i biegunka gotowa.

U nas lekkie zamieszanie z kupkami od warzyw i owocow ale bez wzdecia i bolow brzuszka wiec kontynuujemy nowa diete.
 
Ostatnia edycja:
a ja wczoraj i dziś dałam gruszke z jabłkiem z kleikiem ryżowym i nie dośc że mały jadł prawie że bez łaski;-) to jeszcze piękne kupy zrobił bez jęków stękó i dwugodzinnych płaczów.
Jutro przydałoby się jakąs zupkę mu zrobić, mam kalafiora pomrożonego ale kurcze troche się boję, to jednak mega wzdymające :/
 
Cornalka ja stara baba jestem, a źle śliwki znoszę :-p jajko to po pół roku daje się co dwa dni, my Laurce robiliśmy na parze z masełkiem, strasznie lubi :-)
 
domi, mam tą sama kaszę mannę co Lewek - 3 minuty i po krzyku. Z Tymkiem na ręce jestem w stanie sobie z nią poradzić :).
asia, w Tesco widziałam bio mrożonki. Ja się na tym nie znam :zawstydzona/y:, nie wiem ile w tym bio ile nie. No ale jak piszą to chyba faktycznie z bioupraw :-).
A co do takiej pewności za owoce - to zastanawiałam się jak to jest na przykład z jagodami. Owszem, mogę się szarpnąć i sama je pozrywać w lesie. Ale jaką mam pewność, że nie sprzedam Tymkowi tej choroby, co od sikających na krzaczki zwierząt jest, a ja nie pamiętam jak się nazywa :-p? Nie wiem jak się pozbyć tego z takich jagód. A takie, co są przepuszczone przez taśmę w przetwórni są pewnie umyte jakoś, przebadane, a jak są zamrożone to może te świństwa są wybite? Nie wiem no... Dobrze, że my o jagódkach na razie możemy zapomnieć, bo Tymka po każdym takim deserku wysypuje na buzi :-p. Na razie nie mam się o co martwić ;-).

irisson pisze:
jajko to po pół roku daje się co dwa dni,
...znaczy się żółtko :-p.
 
dzag no no masz rację, ale to do potraw się do środka daje, my na bank jej całe jajo dawaliśmy, tylko chyba starsza była fakt :tak: z jagodami to nie wiem nawet czy moja Laura jadła jeszcze, ale chyba nie :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry