reklama

Rozszerzanie diety dziecka

reklama
Haust - tak, królik polecany dla alergików, i to takie najdelikatniejsze mięso. Wstyd się przyznać ale to akurat mi zawsze mama porcjowała, ja miała zamrożone i po prostu kawałki dawałam do zupy. Myślę, zee możesz go poporcjować, co lesze kaski do zamrażarki, reszta na barszcz.Gołąb na rosół. Pycha, jest taki bardzo delikatny w smaku.
A tak przy okazji dla bezglutenowców - cielęcina ma coś wspólnego z glutenem także może uczulać. Połączenia podobne jak marchew i brzoza.
 
No ja też się przymierzam do kupna czegoś do gotowania na parze i nie wiem czy parowar czy garnki do parowania?

Ja się przymierzałam do zakupu parowaru ale skończyło sie na garnkach i jestem super zadowolona. No i ta oszczędność miejsca.

Dziewczyny, wybaczcie jeśli zapytam jak debil. Czy te papki (słoiczkowe lub samodzielnie blendowane) są traktowane jak zupki? Bo teoretycznie zupa ma rzadką konsystencję a tutaj papka...

No i kolejne pytanie. Byłam w sklepie i spojrzałam na skład pierwszego lepszego słoiczka pud tytuŁem marchewka z ziemniakiem. A tam oprócz marchewki i ziemniaka był jeszcze olej i ryż. Potrzebne to? Na co zwracać uwagę czytając składy?
 
Olej jest ok. Jak będziesz gotować zupke sama to też łyżeczkę oleju/oliwy.
A kleik ryżowy dasz by zagęścić.
Zupka to słoiczek. Wiadomo że ta kupna będzie gęsta a w domu to rzadszą możesz zrobić jak krem.

Uważać trzeba na słoiczki mięsne i na jakość mięsa. Po aferze z MOM w Gerberze ja już tej firmy nie kupuje mięsnych.

Też kupuje garnki do parowania ceramiczne :)
 
Dzięki Elifit! Czyli jak chce zrobić sama zupkę to po prostu gotuję marchew w niewielkiej ilości wody, dodaję oliwy, miksuję i finito? Nic więcej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry