reklama

Rozszerzanie diety Maluszków

reklama
Witajcie dziewczyny. Wczoraj podałam mojej Karoli kleik ryżowy. Jest wszystko ok:) Nie marudzi. Tylko że zastanawiam sie czy dawać jej butelką czy z miseczki bo butelką trochę się wymęczyła:P
 
Dziś kupiłam w Tesco, kaszkę ryżową z brzoskwiniami, ziemniaczki ze szpinakiem Bobo Vity i jarzynową Gerbera - dziś wcinamy kaszkę bo muszę po mału mleko z zamrażarki zużywać.
 
Marta - u nas zupka jarzynowa z gerbera było przyjeta z umiarkowanym entuzjazmem (to i tak sukces), z bobo vity jarzynowa jest blee (ma intensywny smak selera), dynia z ziemniakiem po początkowym jedzeniu bez entuzjazmu została ostatecznie zbojkotowana:) Słoiczków ze szpinakiem nie możemy bo mają w składzie mleko/śmietankę
 
Justynko, bananową kończymy podaję łyżeczką tylko muszę co raz dosypywać bo rzednie - w ostateczności rzadką podaję butelką przez miękki ustnik silikonowy Canpol.
Vetuś - ziemniaczki ze szpinakiem BV nie maja w składzie mleka:no: - ziemniaki 40%, szpinak 25,5%,woda, sok jabłkowy 11,3%, ryż 9,5%, olej kukurydziany - z ulotki.
 
Dziewczyny czy jak podajecie obiadek w słoiczku lub warzywo to w ciagu tego samego dnia dajecie owoc lub jakis desrek typu mus jabłkowo-bananowy? Czy juz tylko samo mleko?
 
reklama
A u nas chyba słoiczki spowodowały tą wysypkę, ale w takim razie co? Bo wydedukowałam sobie, ze ziemniak... Tylko to się powtarzało w dyni+ziemniak, a wysypka tego dnia się zaostrzyła... A wyszła wcześniej po zupkach jarzynowych z BV i G. Chyba, że jakiś zagęstnik typu skrobia??? Ale to jest chyba we wszystkich zupkach, a ziemniak też wszędzie dają :/

1 dzień bez obiadków wczoraj i krostek nie ma, została tylko szorstka skóra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry