reklama

Rozszerzanie diety Maluszków

U nas też zupa jarzynowa gerbera została zjedzona ze smakiem, co jest niestety rzadkością u mojej myszki. No ale może w końcu odzyska apetyt, a najważniejsze że nie widać by chudła
 
reklama
U nas nadal wstret do picia,nawet sok marchewkowy był fe,choc obiadek z marchewki jest ok.Jabłuszko na deser pierwszy raz było przyjete z zachwytem a drugi raz juz gorzej,chyba ze wzgledu na inna firme i moj eM stwierdził ze kwasne było.Z brokułami dzis walczyłam,pierwszy raz nie chciała,na drugi dzien zjadła a dzis znowu nie chciała.
 
Jasko jakis tradycyjny w smakach i nowosci akceptuje z trudem, jako tako je slodkiego ziemniaka, czasami groszek, marchewke i owoce w ogole odrzuca, jabluszko polize i wypluwa, po brzoskwince sie tak wzdrygal i marszczyl, ze musze na razie odpuscic deserki...kaszka tez jest beeeee
 
ja podawałam brokuły 2 razy, ale z każdym razem było plucie, krzyki, płacze i targanie na wymioty. więcej nie kupie. Do szpinaku się przekonał, a te brokuły coś mu nie podeszły.
My od kilku dni wcinamy już dania z mięskiem. Robią megaaa furrorę:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry