Kaka82
Mamusia październikowa'08
Tez jestem zdania że nie da się uchronic od wszystkiego ale po takiej niepewnej marchewce, jak dziecko płakac będzie to nie wiadomo czy to ta marchew czy dodatek do niej;/
U nas wczoraj gorszy dzien, nie dałam ani manny ani marchewki. Nie wiem czy to ząbki czy nie...ślini się strasznie i rączkę do buzi wkłada, no i przede wszystkim marudzi.
U nas wczoraj gorszy dzien, nie dałam ani manny ani marchewki. Nie wiem czy to ząbki czy nie...ślini się strasznie i rączkę do buzi wkłada, no i przede wszystkim marudzi.
mlody poki co jedzie jedynie na moim.mleku. Tyle co ostatnio.zaczelam mu podawac kaszke manne jako ekspozycje na gluten - odpukac nie widac jakiegos niepozadanego dzialania glutenu:-) my nowe smaki zaczniemy poznawac za jakies 2 m-ce moze ciut wczesnij, bo mlodego posylamy do zlobka a nie chcielibysmy by pierwszy raz zaczal zajadac marcheweczke czy dynie z obcej reki... Ale powiem wam.dobrze tak poczytac o czyichs doswiadczeniach, pewnie beda nam one pomocne przy rozszerzaniu diety, takze dziewczyny wielkie dzieki za wszelkie posty
:-)
Ja to zapamiętam do końca życia!!!Dzisiaj była powtórka ale teraz już byłam doświadczona
a już kilka takich różnic znalazłam.
i jak się obudził to miał taki głód, że zjadł cały duży słoik dyni z indykiem zagęszczonej kleikiem ryżowym i do tego wypił 50 wody z sokiem