a dzis sobie dluugo posiedzialam na materacu, bo wczoraj wykonczylam biodra i kregoslup... no i dzidzi sie to najwyrazniej nie spodobalo chyba zaczyna mnie kopac, pozatym wypinalo sie wyciagalo nozki i raczki a mamusia troche cierpiala, ale po pomasowaniu i poklepaniu sie chowalo spowrotem. Bioprac pod uwage ze przez kilka ostatnich dni mala czulam moj promyczek stwierdzialam ze chyba potrzebuje duzo spokoju i wyciszenia zeby wsluchac sie w moje malenstwo, inaczej tylo delikatne smyranie czuje...