Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nasz "Mlody" szaleje az milo choc niektore jego ruchy sa dla mnie szczegolnie bolesne. Z doswiadczenia wiem, ze zarowno zmiennosc ruchow jest charakterstyczna a po drugie ruchy niekoniecznie dla Mamy sa przyjemne. A i tak sie do nich teskni...
;D A ja mam wrażenie że moja mała nie śpi całymi dniami.Ona juz nie kopie..ale daje takiego czadu cały dzień że szok...To istne szaleństwo co się dzieje z moim brzuchem.Ona chyba w nocy tylko śpi...albo ja śpie i nie wiem co się dzieje ze mną...chociaż średnio raz na godzinę wstaję do "sikania"...
Wyciąganie,falowanie..a to mimo że nie zawsze słodkie,to kochane!!!!Zawsze myslałam że czym bliżej godziny zero to coraz mniej tych ruchów i byłam załamana...że wcześniej róznie z ruchami było i że teraz bedzie jeszcze gorzej..a tu na odwrót.Łoł!!!!mam tylko nadzieję iż to dobry objaw....bo może się niepotrzebnie ,niezdrowo podniecam! : :
Frutisku ja tez słyszałam że im do godz.0 bliżej tym dzidzia mniej aktywna ale widze ze nie tylko u mnie szaleństwa "letnich dni i nocy" mała daje czadu cały czas, czasami aż do bólu ale myśle że jak sie teraz wyszaleje to później spokojna będzie i da mamusi po porodzie odpocząc od czasu do czasu ;D
;D u mnie tak samo mala spokojna , nie ma juz miejsca !!!!! wybula tylko raczki , a raczej nozki po bokach ;D i obowiazkowo nozie pod zebra !!!!! bedzie mi tego brakowac !!!!
Silunia, moja malutka tez pcha mi konczyny w rozne czesci ciala i ogolnie to nie daje mi spac. Oczy mam tak podkrazone jak chyba jeszcze nigdy i w sumie to nie za dobrze sie czuje przez to wszystko, zwlaszcza jak dostaje (notorycznie zreszta) po zoladku i mam klopoty z jedzonkiem... Lubi ta moja mala czasami dac porzadnie do wiwatu... Ale jak juz sie urodzi to ja jej dam
ja mam tak samo ja wy. najpierw kopala, a teraz ma malo miejsca i rozpycha sie ze szok...czasami to mi sie wydaje ze mi brzuch peknie moj maz sie smieje ze mam obcego w brzuchu, bo jak zaczyna sie wiercic to rzeczywiscie tak to wyglada...same wybrzuszenia
A moja upodobala sobie zwlaszcza prawy bok, zeby mi tam swoja nozie (chyba ) wpakowywac Nie kopie, ale jak zacznie sie rozpychac to mam wrazenie, ze mi skore rozerwie na brzuchu
Ja mam tak samo. Moje dzieciątko walczy z jakimiś wymyslonymi wrogami u mnie w brzusiu. Szczególnie upodobała sobie godzinę 11. Tak codziennie zaczyna i nie kończy do wieczora Czasami mam wrażenie że brzuch mi zeby wybije Ale bardzo smiesznie jest popatrzeć że mój brzuch rządzi się swoimi prawami i porusza jak mu się podoba