moja Natka już jest taka silna, że jak czasem kopnie to aż porządnie zaboli! Taty też się nie wstydzi - kopie go równo a on niezmiennie powtarza do brzucha: tata, tatuś i cieszy się, że to na pewno będą pierwsze słowa jakie mała powie, tak jej zapadną w pamięci ;-) co do wieczornego brykania mówiła nam położna na SR że warto już teraz przyzwyczajać dziecko to rytmiczności pewnych wydarzeń - np. codziennie wieczorem, o tej samej porze "pobawić" się z dzieckiem, pogadać a potem zgasić światło (np. przykryć się kołdrą) i już nie gadać i nie wiercić się przez jakiś czas, żeby dziecko uczyło się, że to pora odpoczynku..