reklama

Ruchy naszych maluchów

Jakiś nietypowy ten Twój gin Pyra;/ Wzbudza u Ciebie niepotrzebnie wątpliwości! Mam kupę koleżanek, które już od 16 tc czuły ruchy dzidzi.
 
reklama
Niestety Ząbkowice to małe miasto a on jest najlepszym ginem u nas... Nikt na niego nie narzekał:)

wgl nie rozumiem jak moze byc za wcześnie?? Chyba ,ze chodziło mu o moje przodujące łożysko...:/
 
Pyra, jak łożysko jest na przedniej ścianie to to nie jest absolutnie to samo co łożysko przodujące. Łożysko przodujące to zupełnie inna sytuacja, którą można stwierdzić dopiero po 30 tc, jak łożysko zasłania wewnętrzne ujście szyjki. Także spokojnie, bez paniki:)))
 
Pyra, Ty (z tego co pisałaś na wątku wizytowym) masz łożysko na przedniej ścianie i wcale nie znaczy to, że jest przodujące- jak ktoś ma na tylnej też może mieć przodujące. Z tymi ruchami mogło mu chodzić o to łożysko, bo jak jest z przodu bardzo tłumi ruchy dziecka (wiem po sobie- czuję od niedawna i słabiutko)
 
Ja czuję ruchy. Ale ta dzidzia jest jakaś zdecydowanie leniwa niż moje poprzednie dzieci. Kopie mnie 3-5 razy około 8-ej rano. Potem ze 2 razy w dzień. I niestety ani razu wieczorem. Ciekawa jestem czy się moje maleństwo rozkopie.
 
Mi się wydaje że w pierwszych dniach jak zaczęłam czuć ruchy malucha to były mocniejsze, teraz ciut lżejsze i mąż też się niecierpliwi jak nie może wyczuć i mówi że chyba płoszy bobasa jak przykłada głowę albo rękę do brzucha :-D
 
reklama
Misialina, gratki dla Tatusia! :-)

Madzioolka, jeśli Tatuś ma zimne łapki, to bardzo możliwe, że maluch "ucieka" - moje małe też tak chyba ma. I też kopie raz mocniej, raz słabiej. Czasami to aż podskoczę, jak mnie tak z nienacka kopsnie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry